Europoseł PiS Dominik Tarczyński w Telewizji Republika wyraził wątpliwości co do legalności działań komisarza Reyndersa wobec Polski. Podkreślił, że już 10 lat temu pojawiały się pierwsze informacje o jego możliwych aferach korupcyjnych, mimo czego został on zaakceptowany przez brukselskie elity na stanowisko komisarza.
Belgijska policja prowadzi śledztwo przeciwko byłemu komisarzowi ds. sprawiedliwości Didierowi Reyndersowi, podejrzewając go o pranie pieniędzy. Sprawa dotyczy National Lottery, której przewodniczył w przeszłości. Reynders miał przez blisko dekadę kupować losy loteryjne za środki niewiadomego pochodzenia, a następnie przelewać "wyprane" zyski na swoje konto. Jako unijny komisarz aktywnie krytykował politykę wewnętrzną Polski pod rządami PiS, w tym działania dotyczące wyborów, Sądu Najwyższego oraz komisji ds. badania wpływów rosyjskich.