Reklama

Parlament Europejski stawia sprawę jasno. Chodzi o decyzję Zełenskiego i UPA

Sprawa decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z elitarnych jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA” trafi na forum Parlamentu Europejskiego. W przygotowywanej rezolucji dotyczącej postępów Ukrainy na drodze do członkostwa w Unii Europejskiej znalazły się poprawki odnoszące się właśnie do tej kontrowersji. Co istotne, zgłosiły je ugrupowania reprezentujące niemal całe polityczne spektrum europarlamentu.

Według europosła Koalicji Obywatelskiej Andrzeja Halickiego już sam fakt, że Parlament Europejski zajmie stanowisko w tej sprawie, będzie dla władz w Kijowie wyraźnym sygnałem. Jak ocenił, można to traktować jako poważne ostrzeżenie wobec decyzji, która w Polsce została odebrana wyjątkowo negatywnie.

Parlament Europejski zabierze głos w sprawie kontrowersyjnej decyzji

We wtorek 7 lipca w Strasburgu europosłowie będą debatować nad postępami Ukrainy w procesie integracji z Unią Europejską. Dzień później planowane jest głosowanie nad rezolucją podsumowującą ocenę działań Kijowa na drodze do członkostwa we Wspólnocie.

Reklama

Jednym z tematów, który znalazł odzwierciedlenie w zgłoszonych poprawkach, jest decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu elitarnej jednostce ukraińskiej armii nazwy „Bohaterów UPA”. W Polsce wywołała ona zdecydowaną krytykę ze względu na historyczne znaczenie Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz pamięć o ofiarach zbrodni wołyńskiej.

Do projektu rezolucji poprawki zgłosiły zarówno największe ugrupowania centrowe, jak i partie prawicowe oraz lewicowe. Wśród nich znalazły się m.in. Europejska Partia Ludowa (EPL), Socjaliści i Demokraci (S&D), Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (EKR), Patrioci dla Europy, Lewica oraz Europa Suwerennych Narodów.

Reklama

Andrzej Halicki zwrócił uwagę, że szerokie poparcie dla odniesienia się do tej kwestii świadczy o wyjątkowej zgodności stanowisk w Parlamencie Europejskim.

– Zarówno prawicowe, jak i lewicowe grupy odniosły się do kwestii nadania ukraińskiej jednostce nazwy UPA. Dla mnie to jednoznaczny i bardzo pozytywny sygnał, ponieważ pokazuje, że praktycznie nikt nie kwestionuje dziś potrzeby zajęcia stanowiska w tej sprawie – powiedział europoseł KO, kierujący polską delegacją w Europejskiej Partii Ludowej.

Reklama

Różne propozycje, wspólny przekaz wobec Kijowa

Choć wszystkie poprawki dotyczą tego samego problemu, różnią się skalą proponowanych działań.

Europejska Partia Ludowa, do której należą politycy KO i PSL, zaproponowała zapis określający decyzję prezydenta Ukrainy jako „niepotrzebną i niesprowokowaną”. W projekcie wyrażono również ubolewanie z powodu zlekceważenia polskiej wrażliwości związanej z pamięcią o rzezi wołyńskiej.

Podobne stanowisko zajęli socjaldemokraci z frakcji S&D. W ich poprawce podkreślono znaczenie relacji polsko-ukraińskich, zwłaszcza w kontekście wsparcia udzielanego Ukrainie od początku rosyjskiej agresji. Jednocześnie zaznaczono, że kwestia UPA pozostaje dla Polaków tematem wyjątkowo bolesnym i wymagającym szczególnej wrażliwości.

Reklama

Znacznie dalej idą propozycje Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Frakcja, do której należy Prawo i Sprawiedliwość, chce uzależnić otwieranie kolejnych etapów negocjacji akcesyjnych od uznania przez Ukrainę kampanii czystek etnicznych prowadzonych przeciwko Polakom przez UPA.

Z kolei Patrioci dla Europy postulują, aby Parlament Europejski wezwał Ukrainę do zaprzestania gloryfikowania osób i formacji odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności cywilnej.

Halicki: najważniejsze jest stanowisko Parlamentu Europejskiego

Zdaniem Andrzeja Halickiego różnice między poszczególnymi poprawkami mają drugorzędne znaczenie. Kluczowe pozostaje to, że europarlament po raz kolejny odniesie się do kwestii pamięci historycznej w relacjach Polski i Ukrainy.

Reklama

Jak podkreślił, choć propozycje poszczególnych frakcji różnią się stopniem stanowczości, nie powinno to prowadzić do politycznego sporu o pojedyncze sformułowania. W jego ocenie najważniejszy jest wspólny przekaz płynący z Parlamentu Europejskiego wobec władz w Kijowie.

Nie będzie to pierwszy raz, gdy europosłowie zajmą stanowisko w sprawach związanych z działalnością UPA. Już w ubiegłym roku Parlament Europejski odniósł się do zbrodni wołyńskiej, pozytywnie oceniając dialog między Warszawą i Kijowem, który doprowadził do wznowienia ekshumacji szczątków polskich ofiar na terytorium Ukrainy.

Reklama


(IPN)

 

Źródło: fakt.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości