Nowe, wstrząsające ustalenia w sprawie śmierci noworodka znalezionego na strychu jednego z domów w Sulistrowej na Podkarpaciu. Jak informuje RMF24, prokuratura prowadzi postępowanie w kierunku zabójstwa, a z dotychczasowych ustaleń wynika, że do śmierci dziecka miały przyczynić się osoby trzecie. Śledczy intensywnie pracują nad wyjaśnieniem okoliczności tragedii.
Sprawa, która wstrząsnęła mieszkańcami Sulistrowej, nabiera nowego wymiaru. 15-letnia mieszkanka miejscowości trafiła w czerwcu do szpitala, a lekarze odkryli, że dziewczyna niedawno urodziła dziecko. Przy nastolatce nie było jednak noworodka.
Jak informuje RMF24, początkowo ojciec dziewczyny zgłosił się z córką do szpitala, wskazując, że powodem jej złego samopoczucia są bardzo obfite krwawienia. Personel medyczny nie miał wówczas informacji o ciąży ani możliwym porodzie.
Po powrocie do domu stan 15-latki pogorszył się na tyle, że konieczna była interwencja pogotowia. Podczas kolejnych badań lekarze ustalili, że dziewczyna jest krótko po porodzie. Wtedy sprawą zajęły się służby.
Policjanci pojechali do domu rodziny w Sulistrowej. Tam dokonali dramatycznego odkrycia – na strychu znajdowało się ciało noworodka ukryte w pudełku.
Początkowo funkcjonariusze zatrzymali trzy osoby z najbliższego otoczenia nastolatki – jej rodziców oraz siostrę. Po wykonaniu pierwszych czynności wszyscy zostali jednak zwolnieni. Do tej pory żadnej z tych osób nie przedstawiono zarzutów.
Prokuratura Okręgowa w Krośnie poinformowała, że postępowanie prowadzone jest obecnie w sprawie zabójstwa, czyli czynu z art. 148 § 1 Kodeksu karnego.
– Do śmierci dziecka przyczyniły się osoby trzecie. Prowadzone są zintensyfikowane czynności śledcze, a śledztwo prowadzone jest w sprawie o zabójstwo – przekazała Joanna Ślusarska-Stopa z Prokuratury Okręgowej w Krośnie, cytowana przez RMF24.
Śledczy czekają na pełną opinię biegłych z Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego, którzy przeprowadzili sekcję zwłok dziecka. Wstępne ustalenia wskazują jednak, że śmierć noworodka nie była wynikiem naturalnych przyczyn.
Prokuratura nie ujawnia szczegółów dotyczących obrażeń dziecka ani przebiegu śledztwa. Jak podkreślają śledczy, zbyt wczesne ujawnienie informacji mogłoby utrudnić zebranie i zabezpieczenie dowodów.
Jednym z elementów prowadzonego postępowania jest także ustalenie ojca dziecka. W tym celu wykonywane są badania genetyczne.
Śledztwo w Sulistrowej pozostaje w toku, a prokuratura zapowiada dalsze działania mające wyjaśnić, co dokładnie wydarzyło się w domu, w którym doszło do tej tragedii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze