Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zagroził atakiem na izraelski ośrodek nuklearny w Dimonie, w odpowiedzi na trwającą od soboty operację izraelsko-amerykańską przeciwko Iranowi. W ciągu kilku dni eskalacja konfliktu objęła ataki na terytorium Iranu i Izraela, interwencje dyplomatyczne z udziałem Francji i Turcji oraz polityczne reakcje Kongresu USA.
Konflikt na Bliskim Wschodzie wchodzi w nową, niebezpieczną fazę. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) wydał oświadczenie, w którym zagroził atakiem na izraelski ośrodek nuklearny w Dimonie, jeśli Stany Zjednoczone i Izrael będą dążyć do zmiany reżimu w Republice Islamskiej. Według portalu Iran International, przyszłe działania Iranu mają być „bardziej intensywne” i „bardziej rozległe”.
W nocy ze środy na czwartek dochodziło do irańskich ataków na terytorium Izraela. Trzy alarmy przeciwlotnicze ogłoszono w różnych częściach kraju, co według lokalnych mediów miało miejsce w godzinach nocnych. Tuż po północy amerykańskie i izraelskie siły przeprowadziły kolejny atak na Iran, w wyniku którego silną eksplozję odczuli mieszkańcy Teheranu. Dodatkowo, libańska Narodowa Agencja Informacyjna poinformowała o uderzeniu izraelskim na południowe przedmieścia Bejrutu.
Prezydent USA Donald Trump ocenił skuteczność operacji izraelsko-amerykańskiej na 15 punktów w 10-punktowej skali, zapewniając, że USA są w „bardzo silnej pozycji” i bronią swoich sojuszników. Portal Axios podał, że Iran w ostatnich dniach próbował nawiązać kontakt z Waszyngtonem, lecz nie otrzymał odpowiedzi.
W tym samym czasie izraelski premier Benjamin Netanjahu domagał się wyjaśnień od administracji USA, obawiając się, że próba zawieszenia broni może nastąpić zanim Izrael osiągnie wszystkie swoje cele wojskowe.
Na arenie międzynarodowej Francja i Turcja włączyły się w dyplomatyczne działania stabilizujące region. Prezydent Emmanuel Macron apelował do Netanjahu o zachowanie integralności terytorialnej Libanu i powstrzymanie ofensywy lądowej, podkreślając zagrożenie wynikające z eskalacji działań Hezbollahu. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zapewnił o pełnej ochronie granic i przestrzeni powietrznej, po tym jak turecka obrona powietrzna przechwyciła wystrzeloną z Iranu rakietę balistyczną nad wschodnim Morzem Śródziemnym.
Również Hiszpania zdementowała doniesienia o współpracy z armią USA w atakach na Iran, a kurdyjskie źródła w Iraku obaliły informacje o rzekomej ofensywie kurdyjskiej w Iranie, które wcześniej podała stacja Fox News.
Tymczasem polityka wewnętrzna USA również uległa zaostrzeniu. Amerykański Senat odrzucił rezolucję nakazującą zakończenie działań zbrojnych w Iranie. Głosowanie pokazało wyraźne podziały partyjne – niemal wszyscy Republikanie sprzeciwili się rezolucji, podobnie jak jeden Demokratyczny senator. W czwartek analogiczne głosowanie planowane jest w Izbie Reprezentantów.
Konflikt między Iranem a koalicją USA i Izraela nadal dynamicznie się rozwija, a kolejne dni mogą przynieść dalszą eskalację militarną, polityczną i dyplomatyczną.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze