Jak informuje Interia, Jarosław Kaczyński z niepokojem obserwuje rosnące poparcie dla Grzegorza Brauna. Z informacji z wewnątrz partii wynika, że prezes PiS ostrzega swoich posłów przed rozważaniem jakiejkolwiek współpracy z politykiem Konfederacji, podkreślając, że taki sojusz mógłby poważnie zaszkodzić relacjom Polski ze Stanami Zjednoczonymi. W samym PiS słychać jednak głosy, że nadmierne skupianie się na Braunie tylko wzmacnia jego pozycję. – Prezes niepotrzebnie go promuje, poświęcając mu tyle uwagi – komentują w nieoficjalnie politycy partii, na których powołuje się Interia.
Interia opisuje, że podczas ostatniego wyjazdowego posiedzenia klubu parlamentarnego PiS Jarosław Kaczyński dużo mówił o jedności i konieczności zwierania szeregów. Jego wystąpienie było reakcją na nasilające się w ostatnich tygodniach konflikty frakcyjne, które przerodziły się w otwarte i coraz brutalniejsze ataki pomiędzy politykami. Prezes miał nadzieję, że okres świąteczny przyniesie uspokojenie nastrojów, jednak – jak relacjonuje Interia – do tego nie doszło.
Jak dalej informuje Interia, spotkanie klubu poprzedziło posiedzenie prezydium komitetu politycznego, a tuż po Nowym Roku Jarosław Kaczyński odbył długą rozmowę w cztery oczy z Mateuszem Morawieckim. Wszystkie te działania miały na celu wygaszenie napięć między zwolennikami byłego premiera a jego przeciwnikami, którzy nie chcą widzieć go ani w roli jednego z liderów partii, ani tym bardziej jako przyszłego kandydata na premiera.
Z ustaleń Interii wynika, że prezes PiS próbował rozbroić spór, ogłaszając, iż to nie jest moment na wybór kandydata na szefa rządu, bo priorytetem powinna być praca programowa. Podkreślał, że w partii jest miejsce dla różnych nurtów i że różnice można wykorzystać jako atut, a nie przeszkodę.
– Spór będzie trwał, tylko chwilowo trochę ciszej – mówi jeden z polityków PiS w rozmowie z Interią. – Chodziło o zamanifestowanie jedności, stąd oświadczenie po prezydium i późniejsze wystąpienie prezesa w klubie – dodaje rozmówca.
Według informacji podawanych przez Interię, elektorat Grzegorza Brauna to przede wszystkim młodzi, radykalnie nastawieni mężczyźni, natomiast PiS traci poparcie głównie przez bierność własnych wyborców, a nie ich masowy odpływ do konkurencji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze