Prawo i Sprawiedliwość oczekuje od marszałek Ewy Kopacz słowa "przepraszam" i zarzuca jej kłamstwo.
Według posła PiS Mariusza Kamińskiego to, co mówi była minister zdrowia o wydarzeniach po katastrofie smoleńskiej, stoi w jaskrawej sprzeczności z tym, co mówią rodziny ofiar katastrofy. Kamiński podkreślił, że z ust Ewy Kopacz, marszałek Sejmu, powinny paść szczere przeprosiny rodzin ofiar za to, co zrobiła. Poseł dodał, że syn jednej z ofiar katastrofy, Krzysztofa Putry, powiedział mu, iż Kopacz mówiła w Moskwie rodzinom ofiar, iż Rosjanie nie pozwolą na otwieranie trumien. Identyfikacji ciał trzeba więc dokonać teraz, bo w Polsce nie będzie to możliwe.