Poseł Janusz Kowalski poinformował o rezygnacji z członkostwa w klubie parlamentarnym PiS. W opublikowanym w czwartek wpisie w serwisie X podziękował politykom ugrupowania za wieloletnią współpracę i zapowiedział dalszą działalność jako poseł niezrzeszony.
Polityk zaznaczył, że nadal chce skupiać się na pracy parlamentarnej i działaniach „dla Polski”.
Rzecznik PiS Rafał Bochenek potwierdził, że rezygnacja została przyjęta. Jak przekazał, odejście Janusza Kowalskiego z klubu parlamentarnego oznacza również zakończenie jego członkostwa w partii.
To kolejny głośny ruch kadrowy w obozie Prawa i Sprawiedliwości w ostatnich dniach.
Zaledwie dzień wcześniej z klubem PiS pożegnał się Łukasz Mejza. Według przedstawicieli ugrupowania polityk został wykluczony.
Mejza oświadczył, że decyzję podjął po rozmowach z władzami partii i klubu. Podkreślił jednocześnie, że nigdy nie był formalnym członkiem PiS. Zapewnił także o dalszym wspieraniu środowiska politycznego określanego przez niego jako „obóz patriotyczny”.
O komentarz do sprawy został poproszony prezes PiS Jarosław Kaczyński. Polityk nie chciał szerzej odnosić się do kulis odejścia Mejzy.
– Po prostu zrezygnował z członkostwa w klubie i to zamyka sprawę – stwierdził w Sejmie.
W ostatnich dniach media informowały, że Łukasz Mejza może pojawić się na gali freak fightowej i zawalczyć z Jackiem Murańskim. Murański w trakcie kampanii prezydenckiej krytykował wspieranego przez PiS Karola Nawrockiego i publicznie sugerował, że posiada kompromitujące informacje na jego temat.
Sprawa wywołała duże emocje w przestrzeni politycznej i medialnej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze