Podczas próby wyjaśnienia osobistych konfliktów doszło do brutalnej bójki, zgłoszonej przez kierowców. Cztery osoby, w tym dwie nastolatki, były pod wpływem alkoholu. 25-latek usłyszał aż pięć zarzutów, a 19-latek odpowiedzialność za udział w bójce. Policja zapowiada dalsze kroki prawne wobec uczestników.
Informację o bójce przekazali policji kierowcy przejeżdżający w pobliżu Placu Kościuszki. Po przyjeździe patrolu sytuacja nie uspokoiła się sama — uczestnicy rozbiegli się w różnych kierunkach. Policjanci zatrzymali na miejscu dwóch mężczyzn w wieku 19 i 25 lat oraz 17-letnią dziewczynę. Jak ustalono, wszyscy byli nietrzeźwi.
Badanie wykazało, że 17-latka miała blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Jej 19-letni partner był w stanie znacznej nietrzeźwości — miał 2,5 promila, a 25-latek około dwóch promili. Dziewczyna tłumaczyła, że alkoholem częstował ją jej 19-letni chłopak.
Po wykonaniu czynności 17-latka została przekazana pod opiekę matki.
Policjanci, dysponując nagraniami i wizerunkiem kolejnego uczestnika, dotarli do niego po niespełna godzinie. Zatrzymany 16-latek również był nietrzeźwy — miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Po zakończeniu czynności trafił do Policyjnej Izby Dziecka.
Ustalono też, że nie była to jego pierwsza sprawa. Wcześniejsze przewinienia sprawiły, że sąd rodzinny podjął decyzję o umieszczeniu go w młodzieżowym ośrodku wychowawczym, a obecne zdarzenie będzie rozpatrywane w postępowaniu w sprawach nieletnich.
Z ustaleń policjantów wynika, że źródłem konfliktu były relacje osobiste i pretensje o kontakty z 17-latką. 19-latek miał umówić się z 25-latkiem, by wyjaśnić sytuację. Nad spokojnym przebiegiem rozmowy miał czuwać 16-latek, który – jak wynika z relacji – próbował pogodzić mężczyzn.
W pewnym momencie 25-latek zauważył idącego mężczyznę. Tłumaczył policjantom, że obawiał się ataku i dlatego uderzył pierwszy, przedstawiając to jako działanie w obronie własnej. To stało się punktem zapalnym: dwaj pozostali mężczyźni również ruszyli na siebie i bójka rozlała się na całą grupę. W efekcie wszyscy bili się między sobą.
W toku czynności okazało się, że 25-latek jest dobrze znany policjantom. W jego przypadku służby wskazują na wcześniejsze incydenty z użyciem wiatrówki. W październiku ubiegłego roku miał strzelać do taksówki, powodując straty określone na 2 tys. zł. W grudniu 2025 roku, według ustaleń policji, strzelał również do okna mieszkania swojego brata, a szkody oszacowano na blisko 1400 zł. Policjanci prowadzą przeciwko niemu także dwa postępowania dotyczące gróźb kierowanych do brata i znajomej.
Ostatecznie 25-latek usłyszał łącznie pięć zarzutów. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego środków zapobiegawczych w postaci poręczenia majątkowego oraz dozoru policji. 19-latek usłyszał zarzut udziału w bójce. Wobec 16-latka będzie prowadzone postępowanie przed sądem rodzinnym.
Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez miejskie kamery, co pozwoliło odtworzyć przebieg bójki i zweryfikować relacje uczestników. Policja zapowiada, że wszyscy odpowiedzą przed sądem.
Za udział w bójce kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. W tej sprawie wskazano również, że czyn miał charakter chuligański, co oznacza, że dolna granica ustawowego zagrożenia karą może zostać podwyższona o połowę.
red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze