We wtorek 17 lutego, po południu, na torach dalekobieżnych w Gdańsku doszło do śmiertelnego potrącenia mężczyzny. Zdarzenie miało miejsce w rejonie Oruni–Świętego Wojciecha–Lipek, w okolicach ul. Zawiejskiej i stacji Gdańsk Lipce. Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora, a skutki tragedii natychmiast odczuła kolej w całym Trójmieście: ruch wstrzymano, zmieniano tory i perony, a opóźnienia sięgały co najmniej godziny.
Informacja o wypadku pojawiła się po godzinie 12. Według przekazywanych ustaleń śmiertelnie potrącony został mężczyzna, a zdarzenie miało miejsce na torach dalekobieżnych na wysokości ul. Zawiejskiej, w dzielnicy Orunia–Święty Wojciech–Lipce. W relacjach podawano także, że działania służb koncentrowały się przy stacji Gdańsk Lipce, gdzie ruch pociągów został wstrzymany.
Wiadomo, że w zdarzeniu uczestniczył pociąg jadący na trasie Gdynia Główna – Łódź Fabryczna. Teren zabezpieczono, a na miejscu prowadzono czynności procesowe.
„Na miejscu pod nadzorem prokuratora oraz z udziałem biegłego sądowego z zakresu medycyny pracują funkcjonariusze z grupy dochodzeniowo-śledczej, policyjny technik, którzy wykonują oględziny i zabezpieczają ślady” – przekazywał asp. sztab. Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Po zdarzeniu pojawiły się poważne utrudnienia w ruchu pociągów przejeżdżających przez Trójmiasto. Podawano informacje o zmianach peronów i torów przyjazdów oraz odjazdów innych składów. Opóźnienia miały sięgać co najmniej godziny, a ruch na części odcinków był wstrzymany na czas działań służb.
Tragedia z wtorku nie była jedynym takim zdarzeniem w krótkim czasie. Dzień wcześniej, w poniedziałek 16 lutego po godzinie 20.30, doszło do śmiertelnego potrącenia w rejonie stacji Gdańsk Orunia, gdzie interweniowały służby i również wstrzymano ruch. Informacje o serii podobnych zdarzeń w tym samym rejonie dodatkowo wzmocniły uwagę pasażerów i służb na bezpieczeństwo w obrębie torów.
red.oprac.al
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze