Jaka pogoda czeka nas w grudniu? I czy święta będą białe? Chociaż mrozy odpuściły i temperatury są ostatnio dość wysokie jak na tę porę roku, wszystko może się jeszcze zmienić. – Spodziewamy się radykalnego ochłodzenia – zapowiada rzeczniczka IMGW Agnieszka Prasek.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zaprezentował najnowsze długoterminowe prognozy, które oparte są na modelu ECMWF EPS. I, choć mapy pokazują temperatury powyżej normy, to IMGW zaznacza, że sytuacja w wyższych warstwach atmosfery może przyczynić się do zmian w pogodzie.
Sytuację wyjaśnia rzeczniczka Instytutu, Agnieszka Prasek: – Mamy do czynienia z ociepleniem stratosferycznym, a co za tym idzie, spodziewamy się rozpadu wiru polarnego. Już właściwie od niedzieli spodziewamy się radykalnego ochłodzenia. Temperatury w ciągu dnia będą spadać poniżej zera, spodziewamy się lokalnie opadów śniegu.
Czym jest wir polarny? W prostych słowach – to wir zimnego powietrza, który unosi się nad Arktyką, w jego wnętrzu znajduje się powietrze arktyczne, a na zewnątrz typowe dla Europy powietrze polarne.
Jeżeli chodzi o tydzień przedświąteczny, czyli 15-21 grudnia, pogoda będzie jesienna, a towarzyszyć nam będą temperatury w granicach 4-5, a nawet 6-7 stopni Celsjusza.
IMGW prognozuje, że nawet nocą temperatura będzie rzadko spadać poniżej zera. Zimowej aury będzie można się spodziewać jedynie w rejonie wysokich gór, bo tam, w okolicach Zakopanego, prawdopodobieństwo przymrozków wynosi aż 64 procent.
A co z Bożym Narodzeniem? Czy będziemy mieli w tym roku białe święta? Według prognoz Instytutu w tygodniu świątecznym temperatury lekko spadną, ale nadal będą to granice 3-4 stopni, a w rejonach podgórskich – 1-2.
Mogą się jednak pojawić nocne przymrozki – zwłaszcza w pasie od Gdańska, przez Warszawę, po Kraków i na wschodniej granicy. Co to oznacza? Gołoledź.
Rozpad wiru polarnego – jak informuje Agnieszka Prasek – ma nastąpić „bliżej świąt” i to on, w połączeniu z globalnym zjawiskiem La Niña, może zapewnić nam prawdziwą zimę, ale nie wszędzie.
– Spodziewamy się, że na wschodzie, w centrum i na południu spłynie mroźne, arktyczne powietrze. Powinny pojawić się opady śniegu – mówi rzeczniczka IMGW.


fot. IMGW
Przy jakiej pogodzie pożegnamy stary rok i powitamy nowy? IMGW przekazuje w swoich prognozach, że temperatury wyniosą od 0 do 3 stopni Celsjusza. Nocne przymrozki są raczej pewne.
Zwłaszcza na wschodzie, gdzie ryzyko ich wystąpienia to niemal 70 procent. W centrum ponad 50 proc., a na zachodzie – 45.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze