Reklama

Policja interweniuje, piroman grasuje

16/12/2024 07:45

Policjanci zatrzymali mężczyznę, który prawdopodobnie podpalił radiowóz w czasie, kiedy funkcjonariusze interweniowali w mieszkaniu, w którym zgłoszono awanturę domową. Sprawcy szukali radomscy i mazowieccy policjanci. Do bloku, w którym się ukrył, doprowadził policyjny pies.

W sobotę 14 grudnia przed godz. 6:00 policjanci przyjęli zgłoszenie o awanturze domowej od kobiety, która była w mieszkaniu z dwójką małych dzieci, a mąż miał zachowywać się agresywnie.

- Na miejsce przy ul. 25 Czerwca w Radomiu skierowani zostali policjanci z Wydziału Patrolowo-Interwenctyjnego. W mieszkaniu zastali kobietę z dziećmi, która stwierdziła, że mąż kilka minut wcześniej wyszedł. Kiedy policjanci wyszli przed blok, oznakowany radiowóz, którym przyjechali stał w płomieniach. Wezwano straż pożarną, która ugasiła pożar – relacjonuje podinsp. Katarzyna Kucharska z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.

Poza policyjnym furgonem, który spłonął doszczętnie, uszkodzone zostały 3 inne pojazdy zaparkowane obok.

- Policjanci z komisariatów, komendy miejskiej i wojewódzkiej rozpoczęli poszukiwania sprawcy podpalenia, którym mógł być mąż zgłaszającej interwencję kobiety. Na miejsce skierowano przewodnika z psem służbowym, który doprowadził do jednego z bloków. Tam do działania przystąpili policjanci kryminalni i w jednym z mieszkań przed godz. 10:00 zatrzymali 38-latka – podaje policjantka.

Mężczyzna ukrył się w mieszkaniu znajomego, w chwili zatrzymania był pod po spożyciu alkoholu.

Mieszkaniec Radomia został osadzony w policyjnym areszcie, a po wytrzeźwieniu wykonane zostaną z nim dalsze czynności procesowe.

raz/WM.pl
fot. KMP Radom
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama