Reklama

Policjant postrzelił psa podczas interwencji

Policjanci interweniujący nocą w Zgierzu postrzelili agresywnego psa rasy amstaff. Zwierzę miało zaatakować funkcjonariuszy po tym, jak ci przyjechali pod budynek w związku ze zgłoszeniem dotyczącym zakłócania ciszy nocnej. Pies został ranny i trafił do weterynarza. Nikt z domowników ani policjantów nie ucierpiał.

Nocne zgłoszenie w Zgierzu

Do zdarzenia doszło w nocy w Zgierzu w województwie łódzkim. Policjanci zostali wezwani na interwencję dotyczącą zakłócania ciszy nocnej.

Po przyjeździe funkcjonariuszy przed budynek w ich stronę wybiegł pies rasy amstaff. Według wstępnych ustaleń zwierzę miało zerwać się ze smyczy i zaatakować policjantów.

Funkcjonariusz użył broni

W trakcie interwencji jeden z policjantów oddał strzał z pistoletu. Jak wynika z przekazanych informacji, funkcjonariusz miał działać w obronie przed atakiem agresywnego psa.

Zwierzę zostało ranne. Po zdarzeniu właścicielka przewiozła psa do weterynarza.

Reklama

Nikt nie został ranny

W wyniku interwencji nie ucierpiał żaden z policjantów ani domowników. Nie ma też informacji o obrażeniach innych osób znajdujących się w rejonie zdarzenia.

Policja wstępnie ustaliła, że nie doszło do intencjonalnego działania domowników, wobec których podejmowana była interwencja.

Sprawę sprawdza wydział kontroli

Okoliczności użycia broni przez funkcjonariusza wyjaśnia wydział kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Sprawdzany będzie przebieg interwencji, zachowanie zwierzęcia oraz decyzja policjanta o oddaniu strzału.

Na tym etapie przekazano, że pies miał zaatakować mundurowych po zerwaniu się ze smyczy. Dalsze ustalenia mają wskazać, czy interwencja została przeprowadzona zgodnie z obowiązującymi procedurami.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama