Reklama

Politycy PiS domagają się przyjęcia prezydenckiej propozycji

Politycy Prawa i Sprawiedliwości domagają się szybkiego przyjęcia prezydenckiego projektu „Polski SAFE 0 proc.”, podkreślając jego znaczenie dla siły Wojska Polskiego i polityki odstraszania agresora.

W poniedziałek politycy PiS podkreślili, że projekt prezydencki „Polski SAFE 0 proc.” powinien zostać jak najszybciej przyjęty przez parlament. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak określił go jako „niezwykle ważny projekt z punktu widzenia polityki odstraszania agresora i budowania siły polskiego wojska”.

Projekt powstał po tym, jak prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania rządowej ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE. Alternatywa, zaproponowana wspólnie z prezesem NBP Adamem Glapińskim, zakłada utworzenie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych w Banku Gospodarstwa Krajowego, finansowanego z zysków NBP. Projekt wpłynął do Sejmu w ubiegły wtorek.

Reklama

Zdaniem polityków PiS, projekt jest korzystniejszy od unijnej wersji SAFE, ponieważ nie przewiduje oprocentowania ani tzw. warunkowości, czyli wymogów politycznych powiązanych z dostępem do środków. „Nie powinniśmy kupować problemów, tylko najlepszą na świecie broń” – stwierdził Błaszczak, krytykując rządowy projekt.

Wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński zarzucił politykom Platformy Obywatelskiej, że w przeszłości rozkładali polską armię, a dziś przedstawiają się jako obrońcy bezpieczeństwa narodowego, promując projekt SAFE.

Reklama

Rząd w odpowiedzi przyjął uchwałę o Programie Polska Zbrojna, umożliwiającą ministrowi obrony i ministrowi finansów podpisanie pożyczki SAFE w imieniu państwa. Pierwsze środki, w wysokości 28 mld zł zaliczki, mają trafić do Polski w kwietniu. Pieniądze mają być przeznaczone na sprzęt wojskowy i rozwój sił zbrojnych, a spłata pożyczki nie będzie wliczana do minimalnego limitu wydatków na obronność.

Projekt SAFE w wersji unijnej miał zakładać powstanie Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, zarządzanego przez BGK, który umożliwiłby Polsce korzystanie z niskooprocentowanych pożyczek unijnych. Polska wnioskowała o 43,7 mld euro, co uczyniło ją największym beneficjentem programu w UE.

Reklama

Spór wokół SAFE i jego polskiej alternatywy ujawnia głęboki podział w ocenie polityki obronnej kraju – od finansowania i źródeł środków po strategię militarną i budowę armii. Przyjęcie „Polskiego SAFE 0 proc.” w Sejmie może oznaczać nowe rozdanie w finansowaniu polskiego bezpieczeństwa narodowego, jednocześnie wywołując polityczne napięcia w parlamencie.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama