W sobotę 31 stycznia 2026 r. ugrupowanie Polska 2050 zakończyło wewnętrzne wybory na przewodniczącą. Po powtórzonej drugiej turze, przeprowadzonej w formule internetowego głosowania, stanowisko obejmie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która zastąpi Szymon Hołownia.
Decydujące głosowanie odbyło się 31 stycznia w godzinach 16:00–22:00 i miało charakter zdalny. Uprawnionych do udziału w wyborach było około 800 osób, a ostatecznie zagłosowało 659 członków partii. W powtórzonej II turze Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz uzyskała 350 głosów, a jej kontrkandydatka, Paulina Hennig-Kloska – 309. Zwyciężczyni dziękowała w mediach społecznościowych za udział w głosowaniu, podając frekwencję na poziomie 94 proc., i zapowiedziała współpracę zarówno z Szymon Hołownia, jak i Paulina Hennig-Kloska.
To rozstrzygnięcie kończy proces, który wcześniej utknął w miejscu z powodu problemów technicznych. Druga tura, przeprowadzona pierwotnie 12 stycznia, nie doczekała się ogłoszenia wyników – kierownictwo partii unieważniło głosowanie, wskazując na przyczyny techniczne, a sprawę zgłoszono do ABW i Prokuratury Krajowej. Przy powtórce zmieniono dostawcę systemu do głosowania, aby uniknąć ponownego zakłócenia wyborów. Decyzję o przeprowadzeniu powtórzonej II tury podjęła Rada Krajowa ugrupowania.
W pierwszej turze – obok Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska – startowali także Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk. Sam Szymon Hołownia jeszcze we wrześniu poprzedniego roku deklarował, że nie będzie ponownie ubiegać się o funkcję przewodniczącego.
Ostatnie tygodnie w partii przebiegały jednak pod znakiem sporów i napięć, a część komentarzy z zaplecza ugrupowania sugerowała możliwe konsekwencje personalne niezależnie od wyniku głosowania. Wątek potencjalnych odejść i rozliczeń pojawiał się w nieoficjalnych relacjach polityków partii, którzy opisywali dwa konkurencyjne scenariusze rozwoju sytuacji po wyborach.
Wybór nowej przewodniczącej domyka formalnie zmianę na szczycie Polska 2050, ale nie kończy pytań o to, jak ugrupowanie ułoży relacje wewnętrzne po okresie kryzysu związanego z unieważnionym głosowaniem i ostrą kampanią wewnątrzpartyjną. Dla partii współtworzącej obóz rządzący najbliższe tygodnie będą sprawdzianem, czy nowy układ przywództwa przełoży się na uspokojenie nastrojów i stabilizację klubu parlamentarnego.
red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze