Reklama

Polska celuje w kolejne myśliwce 5. generacji? Generał Kukuła wskazuje kierunek

Polskie Siły Zbrojne przygotowują się do kolejnego etapu modernizacji lotnictwa. Jak wynika z wypowiedzi szefa Sztab Generalny Wojska Polskiego, generała Wiesław Kukuła, priorytetem są wyłącznie najnowocześniejsze maszyny bojowe.

Jasna deklaracja: tylko 5. generacja

W rozmowie z analitykiem Krzysztofem Wojczalem generał nie pozostawił wątpliwości co do kierunku rozwoju:

"Rekomendacja Sztabu Generalnego jest bezwzględna ze względu na model walki, jaki planujemy. Interesuje nas samolot tylko 5. generacji lub nowszy. [...] W lipcu będziemy wiedzieli, w jakim stopniu możemy lokować pewne środki po wykorzystaniu pożyczki SAFE i po tym będziemy planować kolejne zakupy. Myślę, że powinno nam zależeć na szybkości, gdyż widzimy, jak wiele państw jest zainteresowanych zwiększeniem lub pozyskaniem floty tych samolotów, a to oznacza, że jeśli później się zdecydujemy na ten zakup, to zwyczajnie długo będziemy musieli na niego czekać" – powiedział gen. Kukuła.

Reklama

Deklaracja ta oznacza w praktyce, że Polska nie rozważa już zakupu samolotów starszej generacji, mimo wcześniejszych ofert takich konstrukcji jak F-15EX czy Eurofighter Typhoon.

W grze przede wszystkim F-35

Program modernizacji zakłada pozyskanie dwóch kolejnych eskadr, czyli łącznie 32 samolotów bojowych. W obecnych realiach rynkowych jedyną dostępną opcją spełniającą wymagania 5. generacji pozostaje F-35 Lightning II.

Choć w przestrzeni publicznej pojawiały się informacje o możliwym zainteresowaniu koreańskim projektem KF-21 Boramae, eksperci wskazują, że konstrukcja ta nie spełnia w pełni kryteriów 5. generacji, m.in. ze względu na brak pełnych rozwiązań stealth.

Reklama

Perspektywa kolejnej generacji

Wypowiedź generała sugeruje również dalsze, długofalowe plany modernizacyjne. W tym kontekście pojawia się możliwość udziału Polski w programie GCAP – międzynarodowym projekcie budowy samolotu 6. generacji.

Na obecnym etapie projekt GCAP znajduje się jednak we wczesnej fazie rozwoju. Pierwsze seryjne maszyny mogą pojawić się dopiero za ponad dekadę.

Szybkie decyzje kluczowe dla bezpieczeństwa

W praktyce oznacza to, że jeśli Polska chce w krótkim czasie wzmocnić swoje zdolności bojowe, najbardziej realnym rozwiązaniem pozostaje dalsze inwestowanie w F-35.

Reklama

Deklaracje szefa Sztabu Generalnego pokazują, że polskie wojsko stawia na nowoczesność i interoperacyjność z sojusznikami, jednocześnie zdając sobie sprawę z rosnącej konkurencji na rynku zaawansowanych technologii wojskowych.

opr. tom na podstawie geekweek.interia.pl

Źródło: geekweek.interia.pl Aktualizacja: 27/03/2026 17:06
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stary wiarus - niezalogowany 2026-03-28 08:07:19

    Gruszki na wierzbie. Te kupowane w wielkim szumem medialnym F-35 niby są gdzieś-tam już od roku ale kiedy faktycznie trafią do Polski? Tego nie wie nikt. Za 10 lat? za 20? Dopóki w USA rządzi Trump to nikt nic nie wie. Najpewniej zostaną zużyte w Iranie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama