Podczas protestów we Francji, zwołanych przez ruch Blokujmy Wszystko, zatrzymano 473 osoby; ogółem w demonstracjach i blokadach wzięło udział 175 tys. ludzi - podało MSW Francji. Szef resortu Bruno Retailleau oświadczył, że „ci, którzy chcieli zablokować kraj, ponieśli fiasko”.
Spośród 473 zatrzymanych prawie połowa (203 osoby) zatrzymana została w Paryżu. Sytuację tam po południu siły porządkowe opisywały jako napiętą. W stolicy, a także w Rennes (na północnym zachodzie kraju) i Nantes (na zachodzie) doszło do starć między protestującymi i policją. Około godz. 21 policja w Paryżu usunęła ostatnich protestujących z placu Republiki, tradycyjnego miejsca demonstracji.