Zbigniew Ziobro skomentował działania służb w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa, określając je jako „przekroczenie granicy”. Jego zdaniem takie działania świadczą o naruszaniu zasad państwa prawa.
Były minister sprawiedliwości stwierdził, że „każda dyktatura prędzej czy później upada”, a obecne rządy Donalda Tuska – według niego – zmierzają w tym kierunku. Ocenił, że wysłanie służb do konstytucyjnego organu oznacza odejście od standardów demokratycznych i spotyka się z krytyką także na arenie międzynarodowej.
W budynku KRS pojawili się również posłowie PiS. Przewodnicząca Rady, Dagmara Pawełczyk-Woicka, próbowała umożliwić im wejście, jednak było to utrudniane.
Prokuratorzy, w asyście policji, przeprowadzili czynności w pomieszczeniach biura Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Krajowej Anna Adamiak, działania te odbywały się na podstawie postanowienia o przeszukaniu i zabezpieczeniu dokumentów.
Postępowanie dotyczy podejrzeń o ukrywanie dokumentów oraz wykonywanie czynności służbowych przez osoby, które formalnie zostały już odwołane ze swoich funkcji. Celem działań prokuratury jest zabezpieczenie materiału dowodowego w tej sprawie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze