PSL przedstawiło szczegóły reformy systemu ochrony zdrowia, w tym propozycję ulgi zdrowotnej w PIT. Pomysł budzi jednak kontrowersje – Lewica ostrzega, że może on prowadzić do prywatyzacji systemu.
Polskie Stronnictwo Ludowe zaprezentowało swoją wizję zmian w systemie ochrony zdrowia. Projekt, przygotowany wspólnie z Federacją Przedsiębiorców Polskich, trafił już do Sejmu i jest obecnie na etapie konsultacji społecznych.
Wśród kluczowych propozycji znalazły się m.in. zmiany w organizacji szpitali, nowe zasady wynagradzania lekarzy oraz wprowadzenie tzw. ulgi zdrowotnej w podatku PIT. To kolejny element politycznej dyskusji o reformie ochrony zdrowia, która trwa w koalicji rządzącej od miesięcy.
Jak tłumaczył Marek Sawicki, jednym z głównych założeń reformy jest uporządkowanie systemu szpitalnictwa. W tym celu PSL proponuje wprowadzenie modelu „szpitali wiodących” oraz „szpitali partnerskich powiatowych”. Za rp.pl
– „Ja rozumiem, że inną specyfikę ma Podkarpacie i Bieszczady, ale zupełnie inną specyfikę ma województwo mazowieckie czy województwo dolnośląskie” – mówił Sawicki.
Polityk podkreślał również, że obecna struktura systemu ochrony zdrowia w dużej mierze pochodzi jeszcze z czasów PRL i wymaga gruntownej przebudowy.
Sawicki przekonywał także, że projekt może liczyć na przychylność rządu:
– „Jeśli projekt będzie szedł drogą poselską, to rząd będzie go wspierał”.
Do propozycji PSL odniosła się również Koalicja Obywatelska. Jej przedstawiciele deklarują, że projekt najpewniej trafi do dalszych prac w Sejmie, choć wskazują na potrzebę większego zaangażowania rządu.
– „Lepiej byłoby jednak, gdyby projekty dotyczące systemowych zmian w ochronie zdrowia były projektami rządowymi albo powstawały we współpracy z Ministerstwem Zdrowia i Ministerstwem Finansów” – powiedziała Dorota Łoboda.
Najwięcej kontrowersji wzbudza propozycja wprowadzenia ulgi podatkowej na prywatne wydatki zdrowotne. Zdaniem części komentatorów może to oznaczać zmianę kierunku polityki zdrowotnej państwa.
PSL odpiera zarzuty, jednak przeciwnicy projektu widzą w nim potencjalne wsparcie dla prywatnego sektora medycznego.
Krytycznie do pomysłu podchodzi Lewica, która już wcześniej przedstawiła własną koncepcję reformy systemu ochrony zdrowia.
– „Są też rozwiązania, jak ulga zdrowotna w PIT, które są zwyczajnie groźne. Pozwalając na odpisanie wydatków na prywatne leczenie od podatku, państwo de facto dotuje prywatny sektor medyczny. Nie tędy droga” – ocenił Łukasz Michnik.
Politycy Lewicy podkreślają, że priorytetem powinno być wzmacnianie publicznego systemu ochrony zdrowia, a nie jego stopniowa prywatyzacja.
Debata wokół reformy zdrowia wpisuje się w szerszy kontekst polityczny. PSL zapowiada kolejne inicjatywy, m.in. podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł.
Tymczasem inne ugrupowania również podejmują działania – PiS zapowiedziało wniosek o odwołanie minister zdrowia, a kwestie związane z dostępem do leczenia czy sytuacją pacjentów już teraz zapowiadają się jako jeden z kluczowych tematów nadchodzącej kampanii wyborczej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze