Reklama

Rosja najbardziej korzysta na wojnie z Iranem

Konflikt USA z Iranem wywołuje nieoczekiwane skutki uboczne – jak pisze „Wall Street Journal”, wystrzeliwane pociski przechwytujące wyczerpują zapasy, których Ukraina pilnie potrzebuje do obrony przed rosyjskimi atakami. Tymczasem Moskwa, korzystając z luk w ukraińskiej obronie, nadal niszczy infrastrukturę energetyczną i destabilizuje miasta.

Według „Wall Street Journal” Stany Zjednoczone i państwa Zatoki Perskiej wystrzeliły już setki pocisków przechwytujących, aby odeprzeć ataki irańskich rakiet i dronów. Pentagon podaje, że Iran użył dotąd ponad 500 rakiet balistycznych i 2 tys. dronów, a każdą rakietę balistyczną zwalcza co najmniej dwa pociski przechwytujące.

Dziennik podkreśla, że Ukraina już przed rozpoczęciem irańskiej operacji zmagała się z niedoborami rakiet, a europejscy sojusznicy często czekali na dostawy latami. To osłabiło ukraińską obronę przeciwlotniczą, umożliwiając Rosji niszczenie infrastruktury energetycznej i pogrążanie miast w ciemnościach.

Reklama

Produkcja najnowocześniejszych pocisków Patriot PAC-3 przez Lockheed Martin w 2025 r. wyniosła nieco ponad 600 sztuk, podczas gdy Kijów szacuje, że potrzebuje minimum 60 pocisków miesięcznie, aby skutecznie reagować na rosyjskie ataki. Dla porównania Rosja produkuje ok. 80 rakiet balistycznych miesięcznie.

„WSJ” zauważa, że niedobory rakiet mogą też zagrozić negocjacjom pokojowym, ponieważ zachodnie gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy opierają się m.in. na wzmocnieniu obrony przeciwlotniczej. Eksperci krytykują Zachód za strategiczny błąd – skupienie się na dostawach broni defensywnej i brak zwiększenia produkcji rakiet dalekiego zasięgu w ostatnich latach.

Reklama

Zdaniem wywiadu i analityków wojskowych, przeciwnicy USA i NATO – w tym Rosja, Iran i Chiny – bacznie obserwują zużycie rakiet przechwytujących, jednocześnie inwestując w masową produkcję tanich dronów i pocisków balistycznych, które mogą przytłoczyć zachodnie systemy obronne.

Lockheed Martin planuje zwiększenie produkcji rakiet przechwytujących do 2 tys. rocznie, ale dopiero do końca 2030 r. Europejski MBDA i Raytheon rozpoczynają wspólną produkcję w Bawarii; NATO zamówiło 1 tys. pocisków z dostawą od przyszłego roku. Zdaniem ekspertów, tempo produkcji nadal pozostaje niewystarczające wobec obecnych zagrożeń.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama