Reklama

Rosyjska narracja historyczna wywołuje kontrowersje. Wypowiedź rzeczniczki MSZ ponownie uderza w Polskę

Rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa w jednej z wypowiedzi cytowanych przez agencję TASS przedstawiła tezy dotyczące roli państw europejskich w okresie II wojny światowej, które spotkały się z ostrą krytyką i są uznawane za element rosyjskiej narracji propagandowej.

Według przytoczonych słów Zacharowej, część państw europejskich – w tym Polska – miałaby być w różnym stopniu powiązana ze wspieraniem III Rzeszy. Wypowiedź ta wpisuje się w szerszy kontekst rosyjskich komentarzy dotyczących odpowiedzialności za wybuch i przebieg II wojny światowej.

Wśród wymienionych przez nią krajów znalazły się także m.in. Belgia, Włochy, Hiszpania, Holandia, Norwegia, Finlandia, Austria, Łotwa, Francja i Czechy. Jednocześnie zasugerowała, że kwestie odpowiedzialności za zbrodnie wojenne nie są – w jej ocenie – w pełni rozstrzygnięte.

Reklama

Historycy podkreślają jednak, że obowiązujący w nauce historycznej konsensus jednoznacznie wskazuje na odpowiedzialność nazistowskich Niemiec za rozpoczęcie II wojny światowej, a także na współpracę Niemiec i Związku Radzieckiego w jej początkowej fazie, wynikającą m.in. z paktu Ribbentrop–Mołotow z 1939 roku.

Polska w czasie wojny – jak przypominają badacze – była ofiarą agresji zarówno III Rzeszy, jak i ZSRR, a jej terytorium stało się jednym z głównych obszarów okupacji i represji.

Wypowiedzi rosyjskich urzędników w tego typu sprawach są często oceniane jako element polityki informacyjnej Kremla, mającej na celu reinterpretację wydarzeń historycznych i kształtowanie własnej narracji międzynarodowej.

Źródło: wPolityce
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama