Rosyjskie środowiska biznesowe coraz głośniej alarmują o skutkach ukraińskich ataków na infrastrukturę przemysłową i energetyczną. Przedstawiciele największych przedsiębiorstw zwrócili się do władz w Moskwie z apelem o wzmocnienie ochrony strategicznych zakładów poprzez przekazanie dodatkowego uzbrojenia, systemów walki elektronicznej oraz wsparcia ze strony wojskowych rezerwistów.
Podczas spotkania z prezydentem Rosji Władimirem Putinem przewodniczący Rosyjskiego Związku Przemysłowców i Przedsiębiorców Aleksandr Szohin podkreślił, że choć firmy samodzielnie dbają o bezpieczeństwo swoich obiektów, niektóre kwestie wymagają wsparcia i odpowiednich regulacji ze strony państwa.
Jak informują rosyjskie i zagraniczne media, przedsiębiorcy chcieliby uzyskać dostęp nie tylko do lekkiej broni, ale również do bardziej zaawansowanych technologii przeciwdronowych, takich jak systemy walki elektronicznej czy urządzenia laserowe przeznaczone do neutralizowania bezzałogowców.
Apel biznesu jest efektem nasilających się ataków ukraińskich dronów na rosyjskie rafinerie, zakłady przemysłowe i infrastrukturę energetyczną. Według szacunków przytaczanych przez media, czasowe wyłączenie części rafinerii mogło kosztować rosyjskie koncerny naftowe nawet około biliona rubli, czyli blisko 11 miliardów dolarów.
Ataki bezzałogowców coraz częściej obejmują również regiony położone setki kilometrów od granicy z Ukrainą. Drony docierają m.in. w okolice Czelabińska, Jekaterynburga i Permu, co zwiększa obawy przedsiębiorców o bezpieczeństwo zakładów produkcyjnych.
Szohin zwrócił również uwagę na trudności związane z wykorzystaniem wojskowych rezerwistów do ochrony obiektów strategicznych. Choć rosyjskie przepisy umożliwiają angażowanie takich osób do zabezpieczania infrastruktury krytycznej, przedsiębiorcy wskazują na brak stabilności kadrowej.
Według przedstawicieli biznesu rezerwiści często są przenoszeni do innych zadań, co utrudnia stworzenie skutecznego i stałego systemu ochrony zakładów przemysłowych.
Rosnąca liczba ataków miała już wpłynąć na decyzje kadrowe w rosyjskich siłach zbrojnych. Media informowały, że na początku maja stanowisko stracił generał Wiktor Afzałow, odpowiedzialny za rosyjską obronę przeciwlotniczą. Według doniesień miało to związek z kolejnymi skutecznymi atakami dronów oraz problemami z zabezpieczeniem kluczowych wydarzeń państwowych.
Równocześnie Ukraina intensywnie rozwija własne technologie bezzałogowe. Producent dronów Fire Point poinformował niedawno o modernizacji modelu FP-2. Według przedstawicieli firmy nowa wersja może przenosić głowicę bojową o masie do 200 kilogramów na odległość około 370 kilometrów, a także skuteczniej omijać rosyjskie systemy walki elektronicznej.
Ukraińscy producenci zapowiadają również zwiększenie wykorzystania krajowych komponentów i silników, co ma przyspieszyć produkcję nowoczesnych dronów wykorzystywanych na froncie i do ataków dalekiego zasięgu.
Rosnąca skuteczność ukraińskich bezzałogowców sprawia, że kwestia ochrony infrastruktury staje się dla rosyjskich władz i przedsiębiorców jednym z najważniejszych wyzwań związanych z trwającym konfliktem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze