Reklama

Rozległe izraelskie ataki na Teheran. Wojna eskaluje, niespokojnie w całej Zatoce

Nocne, zmasowane naloty na Teheran i kolejne ataki w regionie pokazują, że wojna na Bliskim Wschodzie wchodzi w nową, bardziej niebezpieczną fazę. W działania zbrojne coraz wyraźniej angażują się kolejne państwa, a napięcie rośnie także na światowych rynkach.

Armia Izraela przeprowadziła w nocy z czwartku na piątek rozległe ataki lotnicze na Teheran, uderzając – jak podkreślono – w kluczowe elementy irańskiego przemysłu zbrojeniowego. Rzecznik armii, Awiczaj Adraee, poinformował, że celem było ponad tysiąc zakładów produkcyjnych powiązanych z aparatem wojskowym Iranu.

Równolegle irańskie media doniosły o wspólnych amerykańsko-izraelskich uderzeniach na Kom i Urmię, gdzie zginęło co najmniej sześć osób. W odpowiedzi nad środkowym Izraelem wykryto irańskie pociski balistyczne, co potwierdza dalszą eskalację konfliktu.

Reklama

Sprawą zajmie się Rada Bezpieczeństwa ONZ, która na wniosek Rosji zbierze się na pilnym, zamkniętym posiedzeniu. Obrady mają dotyczyć przede wszystkim ataków na infrastrukturę cywilną w Iranie.

Konflikt wykracza jednak daleko poza granice dwóch państw. W Bejrucie izraelskie lotnictwo zaatakowało przedmieścia miasta, na co wspierany przez Teheran odpowiedział wystrzeleniem ponad 100 rakiet. W wyniku wymiany ognia zginęli zarówno izraelski żołnierz, jak i cywil.

Napięcie rośnie również w krajach Zatoki Perskiej. Arabia Saudyjska przechwyciła drony nad obszarami kluczowymi dla przemysłu naftowego, podobne incydenty odnotowano w Kuwejcie i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Tam odłamki zestrzelonych maszyn doprowadziły do śmierci dwóch osób.

Reklama

W tle działań militarnych narasta presja międzynarodowa. Donald Trump zdecydował o odroczeniu ataków na irańskie elektrownie, co chwilowo uspokoiło rynki surowcowe. Mimo to ceny ropy utrzymują się na wysokim poziomie, a giełdy w Azji odnotowały wyraźne spadki.

Wojna, która rozpoczęła się 28 lutego od nalotów Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran, przerodziła się w szeroki konflikt regionalny. Irańska odpowiedź objęła nie tylko Izrael, ale również państwa arabskie oraz amerykańskie bazy wojskowe. Kluczowym elementem presji stała się także blokada cieśniny Ormuz – jednego z najważniejszych szlaków transportu ropy na świecie.

Reklama

Obecne wydarzenia wskazują, że konflikt wkracza w fazę, która może mieć konsekwencje nie tylko dla regionu, ale i dla globalnej gospodarki oraz bezpieczeństwa międzynarodowego.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama