Reklama

Rząd ma pomysł, jak ratować małe szkoły

Małe podstawówki, którym coraz częściej grozi likwidacja, dostały w Sejmie nową szansę. Posłowie przyjęli nowelizację Prawa oświatowego, której celem jest utrzymanie funkcjonowania niewielkich szkół i dostosowanie sieci placówek do realiów demograficznych. W tle są nie tylko spadające roczniki, ale też rosnące koszty utrzymania budynków i presja samorządów, które w wielu miejscowościach stają przed wyborem: zamknięcie szkoły albo coraz trudniejsze dokładanie do jej działania.

Demografia i koszty wpychają gminy w ścianę

Uzasadnienie zmian odwołuje się wprost do zjawisk, które samorządowcy i dyrektorzy znają od lat: mniej dzieci w szkołach i coraz większe wydatki na utrzymanie placówek. Problem szczególnie dotyczy mniejszych miejscowości, gdzie szkoła bywa jednocześnie punktem życia społecznego. W publicznych przekazach padały też liczby obrazujące skalę zjawiska: w systemie ma działać blisko dwa tysiące publicznych podstawówek, w których uczy się 100 lub mniej uczniów, a to właśnie takie placówki najczęściej trafiają na listy „do analizy” w gminach. 

Filie szkół i nowe „przeznaczenie” szkolnych budynków

Nowe przepisy mają dać gminom narzędzia, które będą alternatywą wobec likwidacji. Jednym z kierunków jest umożliwienie tworzenia filii szkół podstawowych, co ma pozwolić na elastyczniejsze układanie sieci placówek bez całkowitego wygaszania nauki w danej miejscowości. Drugi filar to lepsze wykorzystanie wolnych pomieszczeń w szkołach tak, by pracowały nie tylko „od dzwonka do dzwonka”, ale też po lekcjach – na potrzeby lokalnej społeczności. Wśród wymienianych zastosowań pojawiają się m.in. rozwiązania opiekuńcze dla dzieci do lat 3, zajęcia dla seniorów oraz działalność kulturalna czy prozdrowotna. 

Reklama

Szkoła bliżej ludzi, nie tylko uczniów

Mała szkoła jest często jedyną instytucją publiczną, która realnie integruje mieszkańców. W tym kontekście padają deklaracje o „wysokiej jakości edukacji blisko domu” oraz o wzmocnieniu funkcji placówek jako lokalnych centrów aktywności. Ustawa ma też doprecyzowywać rozwiązania organizacyjne w najmniejszych szkołach – wskazywano np. możliwość prowadzenia świetlic także dla oddziałów przedszkolnych w szkołach do 70 uczniów oraz rozwiązania związane z organizacją opieki i wybranych działań prozdrowotnych. 

Likwidacja szkoły ma wyglądać inaczej. „Bardziej uspołeczniona” procedura

Jedna z najważniejszych zmian dotyczy samej drogi do zamknięcia szkoły. Zapowiedziano przebudowę procedury tak, by była bardziej przejrzysta i mocniej osadzona w konsultacjach z mieszkańcami. W praktyce ma to oznaczać obowiązek przeprowadzania konsultacji społecznych oraz jasne zasady informowania lokalnej społeczności o planach samorządu. W relacjach z prac sejmowych podkreślano też, że rozwiązania mają „uspołecznić” proces, który dotąd bywał odbierany jako decyzja podejmowana ponad głowami rodziców. 

Reklama

Co dalej po głosowaniu w Sejmie

Po przyjęciu zmian projekt trafia do kolejnego etapu prac parlamentarnych – ma się nim zająć Senat. W sejmowym głosowaniu odnotowano także polityczny kontekst debaty: wcześniej odrzucono wniosek o odrzucenie projektu w całości. Teraz kluczowe będzie to, czy i w jakim kształcie przepisy przejdą dalszą ścieżkę legislacyjną oraz jak szybko samorządy będą mogły sięgnąć po nowe rozwiązania.

red.oprac.al

Źródło: Sejm / Infor Aktualizacja: 14/02/2026 12:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama