Reklama

Sąd umorzył postępowanie ws. zniesławienia posłanki Lewicy przez księdza. Sprawa dotyczyła grafiki umieszczonej na Facebooku

08/02/2025 09:22

Sąd Okręgowy w Lublinie uchylił wyrok skazujący proboszcza parafii w Snopkowie (Lubelskie) księdza Mirosława Matusznego za zniesławienie posłanki Lewicy, obecnie minister do spraw równości, Katarzyny Kotuli i umorzył postępowanie w tej sprawie. Proces toczył się z wyłączeniem jawności.

— Zaskarżony wyrok skazujący został uchylony, a powstępowanie zostało umorzone — powiedziała PAP rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Lublinie sędzia Marta Śmiech. Wyrok jest prawomocny. Postępowanie toczyło się z wyłączeniem jawności.

O wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie poinformowała w piątek po południu Fundacja Życie i Rodzina, która zapewniała księdzu pomoc prawną w trakcie procesu.

Sprawa dotyczy grafiki zamieszczonej przez księdza Matusznego na Facebooku 25 października 2020 r., na której zdjęcie posłanki w maseczce z czerwoną błyskawicą zestawiono z elementami symboliki faszystowskiej - rysunkiem młodzieżówki hitlerowskiej z błyskawicą na sztandarze. Nad wszystkim był napis „Faszyzm, wczoraj i dzisiaj”.

Kotula skierowała do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko księdzu. Proces przed sądem rozpoczął się w październiku 2023 roku. Początkowo sprawa została umorzona, potem na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocniczkę Kotuli proces został podjęty na nowo.

W maju ub. roku w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód zapadł wyrok skazujący księdza. Sąd uznał go za winnego zniesławienia posłanki i skazał na karę 3 tys. zł grzywny oraz 1 tys. zł nawiązki na rzecz fundacji Dajemy Dzieciom Siłę w Warszawie.

Sąd uznał, że ksiądz pomówił Katarzynę Kotulę „o postępowanie i działalność nawiązującą do faszyzmu”, co mogło ją narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywania mandatu.

Ksiądz Matuszny odwołał się od tego orzeczenia do Sądu Okręgowego w Lublinie, który w piątek zdecydował o umorzeniu postępowania.

Ksiądz Matuszny (prosił o podawanie pełnego nazwiska) po ogłoszeniu wyroku skazującego mówił dziennikarzom, że „wymagania Boga względem nas, w tym także dotyczące poszanowania życia (…) są jednoznaczne”, a w kraju trwa debata o granicy wypowiedzi w przestrzeni publicznej. Pełnomocniczka Kotuli, adwokat Katarzyna Kaleta, podkreślała natomiast, że w sprawie tej „nie chodzi o to, że politycy nie mają mieć grubej skóry”, ale o wzajemny szacunek. Jej zdaniem, „nikt nie ma prawa zestawiać jej (Kotuli – PAP) z najcięższą i najgorszą ideologią faszystowską”.

Minister Kotula odnosząc się do wyroku na portalu społecznościowym napisała, że „nie może być miejsca na nienawiść i pogardę w przestrzeni publicznej” i „są granice, których nie można przekraczać”.

kk/PAP

Tekst ukazał się na portalu wpolityce.pl

[media]809185[/media]
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama