Sąd Okręgowy Warszawa-Praga wydał nieprawomocny wyrok wobec Zbigniewa S., byłego prezesa jednej z fundacji. Został skazany na pięć lat więzienia za przywłaszczenie środków organizacji oraz pranie pieniędzy. Według ustaleń sądu darowizny przekazywane przez darczyńców trafiały m.in. na rachunki spółki oraz były wypłacane z bankomatów.
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga skazał Zbigniewa S. na karę łączną pięciu lat pozbawienia wolności. Sprawa dotyczy nieprawidłowości finansowych w fundacji, którą kierował jako prezes zarządu. Wyrok zapadł 21 stycznia 2026 roku i na razie nie jest prawomocny.
Oprócz kary więzienia sąd nałożył na oskarżonego grzywnę w wysokości 30 tysięcy złotych. Zobowiązał go również do naprawienia wyrządzonej szkody oraz orzekł przepadek korzyści majątkowej uzyskanej w wyniku przestępstwa. Informację o wyroku podało Radio Wnet.
Z ustaleń sądu wynika, że pieniądze przekazywane przez darczyńców nie były wykorzystywane zgodnie z celami statutowymi fundacji. Według ustaleń śledczych Zbigniew S. dokonywał przelewów z rachunków organizacji na konto spółki, a także korzystał z karty płatniczej przypisanej do konta fundacji. Część środków miała być również wypłacana z bankomatów.
Sąd wskazał, że działania te doprowadziły do powstania szkody przekraczającej pół miliona złotych. Łączna kwota przywłaszczonych pieniędzy została oszacowana na ponad 535 tysięcy złotych.
Według ustaleń sądu znaczna część środków – blisko 490 tysięcy złotych – była następnie wykorzystywana w operacjach uznanych za pranie pieniędzy.
W związku z tą sprawą na ławie oskarżonych zasiedli także inni członkowie rodziny oraz współpracownicy Zbigniewa S. Sąd skazał jego żonę i syna, a także dwóch innych mężczyzn. W ich przypadku zapadły wyroki w zawieszeniu.
Obrońca Zbigniewa S. złożył już apelację, dlatego sprawa będzie rozpatrywana przez sąd drugiej instancji.
Jak wynika z wcześniejszych informacji Prokuratury Krajowej, Zbigniew S. był w przeszłości wielokrotnie karany. Prowadzone przeciwko niemu postępowania dotyczyły m.in. przestępstw gospodarczych, oszustw, fałszowania dokumentów, składania fałszywych zeznań czy znieważenia Prezydenta RP.
W poprzednich sprawach sądy wymierzały mu kary kilkuletniego pozbawienia wolności. Obecny wyrok jest kolejnym rozstrzygnięciem w jego sprawach karnych, choć – podobnie jak poprzednie – może jeszcze zostać zmieniony przez sąd odwoławczy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze