"Tylko 87,6 proc. Białorusinów kocha swojego baćkę?!" - napisał ironicznie na portalu X Radosław Sikorski, odnosząc się do wyników głosowania na Białorusi. Oświadczenie w tej sprawie wydało także polskie MSZ.
Niedziela była głównym dniem zorganizowanego przez białoruski reżim głosowania w wyborach prezydenckich. Lokale zamknięto o godz. 20 (godz. 18 w Polsce). Białoruskie media, powołując się na wyniki exit poll, podały, że Alaksandr Łukaszenka zdobył 87,6 proc. głosów., a pozostali oficjalni kandydaci - między 1 a 3 proc. głosów. Przeciwko wszystkim kandydatom zagłosowało 5,1 proc. wyborców.