Reklama

„Silne państwo zaczyna się przy kuchennym stole”

Nowy Rok 2026 Polacy przywitali z pierwszym w tej kadencji noworocznym orędziem Karola Nawrockiego. Wystąpienie miało wyraźnie osobisty, ale i programowy charakter – prezydent mówił o odpowiedzialności urzędu, kierunku rozwoju państwa oraz o tym, czym w praktyce powinna być siła Polski.

Już na początku podkreślił wagę chwili, zaznaczając, że to nie tylko symboliczny moment zmiany daty, ale także czas refleksji i zobowiązań.

„To moje pierwsze prezydenckie orędzie noworoczne. Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i wdzięczności, ale i odpowiedzialności – bo ten urząd nie jest nagrodą, jest przede wszystkim zobowiązaniem”.

Zmiana jako mandat społeczny

Prezydent odniósł się do wyniku wyborów, interpretując go jako jasny sygnał społecznego oczekiwania zmiany. Jak zaznaczył, Polacy „wskazali kierunek”, w którym państwo powinno podążać.

Reklama

„Hasło: Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy nie jest zdaniem – jest zadaniem” – mówił, zapowiadając, że jego prezydentura ma służyć wszystkim obywatelom, także tym, którzy głosowali inaczej.

Tym kierunkiem mają być trzy cele, które wielokrotnie powracały w orędziu: rozwój, bezpieczeństwo i lepsze życie Polaków.

Polska w gronie największych

Jednym z najmocniejszych akcentów wystąpienia była zapowiedź udziału Polski w rozmowach G20. Prezydent przypomniał, że jako pierwszy polski przywódca otrzymał zaproszenie na szczyt tej grupy od Donald Trump podczas wizyty w Białym Domu.

Reklama

„Obecność naszego kraju w rozmowach G20 to owoc pracy pokoleń Polek i Polaków – ludzi pracowitych, ambitnych, odważnych”.

Jednocześnie podkreślił, że sam prestiż nie wystarczy, jeśli nie przełoży się na codzienne doświadczenia obywateli.

„Rozwój nie może być tylko statystyką. Silne państwo nie istnieje tylko w raportach – istnieje w życiu codziennym swoich obywateli”.

Państwo, które nie zostawia słabszych

Centralnym motywem orędzia była definicja prawdziwej siły państwa. Prezydent Nawrocki wyraźnie zaznaczył, że mierzy się ją nie pozycją międzynarodową, lecz troską o najsłabszych.

Reklama

„Silne i rozwinięte państwo nie może zostawiać chorych bez pomocy, rodzących kobiet bez opieki”.

Wymieniał konkretne obszary: stabilność pracy, bezpieczeństwo seniorów, wsparcie dla rodzin, przewidywalne prawo dla przedsiębiorców oraz godne warunki dla rolników. Jak mówił, „dwudziesta gospodarka świata nie może stawiać emerytów przed wyborem: leki czy jedzenie”.

„Prawdziwa siła państwa nie zaczyna się w salach konferencyjnych świata. Zaczyna się każdego dnia przy kuchennym stole, każdej polskiej rodziny”.

Reklama

Bezpieczeństwo i armia

Prezydent połączył rozwój gospodarczy z bezpieczeństwem militarnym, przypominając, że tylko silne ekonomicznie państwo może skutecznie się bronić.

„Pokój kosztuje, ale wojna zawsze kosztuje więcej”.

Podkreślił znaczenie sojuszy, zwłaszcza NATO, ale zaznaczył, że fundamentem bezpieczeństwa musi być własny potencjał obronny.

Symbol dobrego kierunku

Na zakończenie orędzia prezydent sięgnął po symbolikę literacką, przypominając, że rok 2026 został ogłoszony rokiem Sergiusz Piasecki. Odwołał się do jego najsłynniejszej powieści – Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy – w której gwiazdozbiór wskazuje drogę w chwilach niepewności.

Reklama

„Spójrzmy w niebo i pomyślmy o dobrym kierunku – dla nas, dla naszych rodzin, dla Polski”.

Orędzie zakończyło się mocnym, jednoczącym akcentem:

„Niech rok 2026 będzie rokiem nowego dobrego kierunku. Dla Polski. Dla Polaków. Szczęśliwego Nowego Roku. Niech żyje Polska!”.

 

 

Źródło: wpolityce.pl

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama