W Piasecznie pod Warszawą doszło do wstrząsającego zdarzenia na terenie jednego z największych w kraju oddziałów prewencji policji. Dowódca jednej z kompanii został zatrzymany i tymczasowo aresztowany po tym, jak – według śledczych – po libacji alkoholowej miał zgwałcić młodą policjantkę-stażystkę. Sprawa wywołała poruszenie opinii publicznej oraz ostrą reakcję polityków.
Do zdarzenia doszło w ostatni weekend, późnym wieczorem, już po godzinach służby, ale na terenie jednostki. Jak informowały Telewizja Republika i TVN Warszawa, dowódca pił alkohol w towarzystwie innych funkcjonariuszy. W pewnym momencie miał zamknąć się w pokoju z młodą policjantką.
Jej krzyk usłyszeli inni policjanci, którzy sforsowali drzwi i dostali się do poszkodowanej. Kobieta zgłosiła napaść na tle seksualnym.
Mężczyzna został zatrzymany, a prokurator postawił mu zarzut z art. 197 § 1 Kodeksu karnego, dotyczący zgwałcenia i zmuszenia do poddania się innej czynności seksualnej. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
– Funkcjonariusz został również zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych, a wobec niego wszczęto postępowanie dyscyplinarne – poinformowała Komenda Stołeczna Policji.
Komendant Stołeczny Policji polecił Wydziałowi Kontroli KSP pilne działania wyjaśniające oraz zgłoszenie sprawy do prokuratury. Zdecydowano także o uruchomieniu procedury zwolnienia podejrzanego ze służby.
– Jedną z pierwszych decyzji było polecenie zapewnienia wszelkiego możliwego wsparcia, w tym opieki psychologicznej policjantce, która ma status osoby pokrzywdzonej – przekazano w komunikacie.
Wdrożono również czynności wyjaśniające w zakresie nadzoru służbowego w oddziale prewencji.
Jak przekazała Komenda Główna Policji w rozmowie z TVN Warszawa, niepokojące są zarówno same zarzuty, jak i fakt spożywania alkoholu na terenie jednostki.
– Raz, że doszło do przestępstwa, a dwa, że pito alkohol na terenie jednostki, co może świadczyć o takiej utartej praktyce – usłyszeli dziennikarze.
Do sprawy odniósł się prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, który skrytykował reakcję rządu we wpisie na portalu X.
"Libacja alkoholowa na komendzie w Piasecznie? Gwałt na policjantce? Ze strony rządzących – zmowa milczenia. Mieliśmy się o tym nie dowiedzieć? Nadzór przełożonych? Procedury? Bezpieczeństwo kobiet? Fikcja"– napisał.
Sprawa wywołała falę pytań o standardy, kontrolę przełożonych oraz realne bezpieczeństwo funkcjonariuszek w miejscu służby. Śledztwo prokuratury trwa, a policja zapowiada dalsze czynności wyjaśniające.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze