Przed siedzibą Telewizji wPolsce24, a także na jej antenie, odbyła się manifestacja w obronie legendarnego działacza opozycji z czasów PRL, Adama Borowskiego. Został on skazany na sześć miesięcy bezwzględnego więzienia za wypowiedzi dotyczące Romana Giertycha. Do grona wspierających Borowskiego dołączył spontanicznie były premier Mateusz Morawiecki.
„Naprawdę jestem wzruszony taką ilością ludzi, którzy przed sekundką dowiedzieli się, że mam odsiedzieć 6 miesięcy i przyjechali tutaj wspierać mnie, przyjechał pan premier. Jestem bardzo wzruszony” – mówił Adam Borowski.
Borowski został skazany na pół roku więzienia w sprawie z prywatnego aktu oskarżenia Romana Giertycha. Jak podkreśla, o wyroku nie został wcześniej poinformowany, co uniemożliwiło mu złożenie apelacji. Orzeczenie zapadło na podstawie art. 212 §2 kodeksu karnego i dotyczyło słów, które padły na antenie Telewizji Republika ponad rok temu.
Zgromadzeni przed redakcją Telewizji wPolsce24 wyrazili solidarność z Borowskim. Sam zainteresowany podkreślał:
„Ta sprawa nie świadczy o mnie. Dumny jestem, że siedziałem za komunizmu”.
Dodawał też:
„Człowiek na swój życiorys pracuje całe życie”.
Borowski odniósł się również do kwestii odpowiedzialności historycznej:
„Nie ma świętych krów. Tak jak generał Berling. Miał wspaniałą kartę legionową, wspaniałą kartę w wojnie polsko-bolszewickiej i potem poszedł na współpracę z NKWD i mordował żołnierzy Armii Krajowej. Nie ma przebaczenia za to, że kiedyś stał po słusznej stronie”.
Po manifestacji uczestnicy przenieśli się do redakcji Telewizji wPolsce24. Borowski ponownie zabrał głos:
„Od 20 grudnia, od momentu naszych protestów przeciwko łamaniu konstytucji przed telewizją, kiedy zajmowano ją, mówiłem do wszystkich, którzy protestują: nie bójcie się”.
Podkreślił także:
„My mamy się nie bać. Nasza ojczyzna nie wymaga teraz od nas krwi, ona wymaga od nas gotowości na ofiarę. Ofiary w postaci pójścia do więzienia, wyrzucenia z pracy, różnych kar pieniężnych. To ten rząd będzie stosował, ale my nie ustąpimy, bo każdy dzień tego rządu to jest ze szkodą dla Polski, dla Polaków i mogę tylko wzywać ludzi do aktywności, do tego, żeby obalili ten podły reżim, który już teraz się nie kryje. Tu praworządności nie ma”.
Na miejscu obecny był również były premier Mateusz Morawiecki, który wyraził swoje poparcie dla Borowskiego:
„Adam Borowski rzeczywiście zachował się, jak trzeba w najtrudniejszych czasach, które przynajmniej my pamiętamy. Drukował wolne słowo, był za osobami, które były prześladowane, represjonowane. Potem przez wiele lat wolnej Polski też był osobą, która była bardzo często ścigana, na marginesie, ale to, co się dzieje teraz, przechodzi ludzkie pojęcie”.
Morawiecki dodał:
„Za słowa krytyki przeciwko jednemu z najczarniejszych charakterów III RP i tego reżimu, reżimu Tuska, czyli pana Giertycha, Adam Borowski ma pójść na sześć miesięcy bezwzględnego więzienia. To rzeczywiście przypomina czasy stanu wojennego, czasy represji”.
Na zakończenie zaapelował:
„Dlatego wzywam tutaj z redakcji Telewizji wPolsce24 wszystkich Polaków, wszystkich ludzi dobrej woli do maksymalnej aktywności. Ten, kto może do fizycznej takiej jak tutaj jesteśmy, ale także w mediach społecznościowych”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wspieram Adama Borowskiego i KS Olszewskiego i pozostałych represjonowanych przez reżim Tuska.
Wspieram Adama Borowskiego i KS Olszewskiego i pozostałych represjonowanych przez reżim Tuska.