Poseł Koalicji Obywatelskiej, mec. Roman Giertych, pozostaje bardzo aktywny na platformie X, gdzie regularnie wdaje się w polemiki z założycielem Kanału Zero, Krzysztof Stanowski. Ich internetowe starcia przyciągają uwagę użytkowników, choć – sądząc po reakcjach – częściej zyskuje na nich Stanowski.
Tym razem Giertych postanowił powiązać swojego adwersarza z aferą dotyczącą giełdy kryptowalut Zondacrypto, kierując pod jego adresem serię pytań i sugestii.
„Panie Stanowski czas na prawdę. (…) Czy zna Pan Przemysława Krala? Ile razy się Pan z nim spotykał? (…) Czy Pan wiedział, że Zondacrypto to piramida finansowa?”
— napisał Giertych, formułując szereg pytań dotyczących relacji Stanowskiego z właścicielem giełdy.
Stanowski odpowiedział w swoim stylu, rozpoczynając od ironicznego opisu rzekomego spotkania w Monako i przechodząc do fikcyjnego dialogu, który miał ośmieszyć zarzuty polityka.
Dyskusja zaostrzyła się, gdy Giertych zasugerował wprost, że Stanowski mógł otrzymywać pieniądze od prezesa Zondacrypto:
„Super. Piękna historia. (…) odpowiedzieć klientom Zondacrypto czy brał Pan kasę od Krala? A właściwie pytanie jest inne: ile Pan brał?”
W odpowiedzi Stanowski zaproponował publiczny zakład:
„Panie Romanie. Proponuję gruby zakład. (…) jeśli okaże się, że dostałem złotówkę od Krala/Zondy (…) to płacę milion złotych na cel charytatywny, a jak się okaże, że nie dostałem, to ten milion płaci pan”
Reklama
Giertych nie przyjął propozycji, zmieniając wątek dyskusji:
„Ja pytam o to, czy Weszło dostało. Jak pan, jako prezes, dalej rozdysponował tymi pieniędzmi, to już inny temat”
Brak odpowiedzi na warunki zakładu Stanowski podsumował krótko:
„Czyli się Pan zes..ł. Tak sądziłem”
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze