W kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach trwa akcja poszukiwania górnika, który wczoraj wpadł do wielkiego, podziemnego pojemnika z węglem.
Dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach powiedział Informacyjej Agencji Radiowej, że akcja była prowadzona całą noc. Dotąd jednak nie udało się odnaleźć zaginionego, przysypanego warstwą urobku. Ratownicy wiedzą w którym miejscu się znajduje dzięki nadajnikowi w lampce zaginionego. Nie wiedzą jednak, czy górnik żyje. Zapowiadają, że poszukiwania będą prowadzone do skutku.