Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, ogłosił, że planuje udać się do Teksasu w piątek, aby osobiście ocenić sytuację po katastrofalnej powodzi, która pochłonęła życie co najmniej 80 osób, w tym 28 dzieci.
W rozmowie z dziennikarzami, Trump określił powódź jako "katastrofę, która się zdarza raz na sto lat", podkreślając jej wyjątkową skalę i tragiczne konsekwencje.