Mieszkańcy Budapesztu do późnych godzin nocnych świętowali zwycięstwo opozycyjnej Tiszy w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech. Ugrupowanie Pétera Magyara – według wyników obliczonych na podstawie niemal 99 proc. podliczonych głosów – może liczyć na 138 mandatów w 199-osobowym parlamencie.
Najnowsze wyniki Narodowego Biura Wyborczego (NVI) dają Tiszy 138 miejsc w parlamencie. Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem premiera Viktora Orbána uzyskała 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie również skrajna prawica – Mi Hazánk – z 6 mandatami.
Większość konstytucyjna i gratulacje z zagranicy
Wynik Tiszy zapewnia jej większość pozwalającą na zmiany konstytucji oraz ustaw przyjętych w trakcie 16 lat rządów Orbána. Premier pogratulował już zwycięstwa swojemu rywalowi. Gratulacje Magyarowi złożyli także m.in. premier Polski Donald Tusk, premier Portugalii Luís Montenegro, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, premier Włoch Giorgia Meloni oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Rekordowa frekwencja wyborcza
W niedzielnych wyborach odnotowano rekordową frekwencję – według najnowszych danych NVI zagłosowało prawie 80 proc. uprawnionych, czyli niemal 6 mln osób.
Magyar: „Odzyskaliśmy nasze państwo”
Podczas przemówienia nad Dunajem do tysięcy zwolenników lider Tiszy podkreślił skalę zwycięstwa:
– Odzyskaliśmy nasze państwo, uwolniliśmy je. TISZA nie tylko wygrała, ale będzie mieć większość konstytucyjną dwóch trzecich. Mandat ten pozwoli nam przeprowadzić łatwą i pokojową transformację. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie oddane na nas głosy – powiedział Magyar.
Reklama
Zapowiedź zmian i rozliczeń
Lider Tiszy wezwał prezydenta Węgier oraz szefów instytucji publicznych powołanych za rządów Orbána do dobrowolnego ustąpienia ze stanowisk.
– W innym przypadku sami was zwolnimy. Ten reżim się skończył – zaznaczył Magyar.
Nowy kurs w polityce zagranicznej
Magyar zapowiedział, że Węgry ponownie staną się „silnym i pewnym sojusznikiem Unii Europejskiej i NATO”. Jako przyszły premier planuje pierwszą wizytę zagraniczną w Warszawie, by – jak podkreślił – „odbudować tysiącletnią przyjaźń polsko-węgierską”. Następnie zamierza udać się do Wiednia i Brukseli, aby zabiegać o należne Węgrom fundusze unijne.
Miasto świętuje zmianę władzy
Zwycięstwo opozycji uczciły na ulicach Budapesztu dziesiątki tysięcy osób. Miasto wypełniły klaksony, brawa i antyrządowe hasła. Wiele osób unosiło plakaty Tiszy lub deptało materiały wyborcze Fideszu. Z okien mieszkań i samochodów powiewały węgierskie flagi, a nieznajomi składali sobie nawzajem gratulacje.
„Dziś się bawimy, jutro nowe Węgry”
W różnych częściach miasta rozstawiono sceny i punkty gastronomiczne, wokół których gromadzili się świętujący mieszkańcy.
– Dziś się bawimy, a jutro witamy nowe Węgry, nasze Węgry – mówili PAP mieszkańcy węgierskiej stolicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze