Za niezgodne z konstytucją Trybunał Konstytucyjny uznał we wtorek przepisy o wyłączaniu sędziego w postępowaniu cywilnym „z mocy ustawy” rozumiane w ten sposób, że przesłankę wyłączenia miałaby stanowić okoliczność związana z powołaniem tego sędziego przez prezydenta na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa.
„Powołania sędziowskie skutkują udziałem w wymiarze sprawiedliwości osób o identycznym statusie orzeczniczym (...). Jednocześnie żaden organ władzy publicznej, nawet w sytuacji powołania się na akty prawa międzynarodowego lub decyzje organów traktatowych, nie posiada kompetencji do kontrolowania – w jakikolwiek sposób – powołań sędziów przez prezydenta, a w konsekwencji kwestionowania ich statusu” – podkreślił TK w komunikacie informującym o wtorkowym wyroku.
Zapadłe we wtorek orzeczenie Trybunału było następstwem pytania prawnego skierowanego do TK w 2023 r. przez sędziego Izby Cywilnej Sądu Najwyższego Kamila Zaradkiewicza na kanwie jednej z rozpoznawanych przez niego spraw. Pytanie dotyczyło kwestii, czy zgodny z konstytucją jest art. 48 par. 1 pkt 1 Kodeksu postępowania cywilnego mówiący o wyłączeniu sędziego z mocy ustawy rozumiany w ten sposób, że okoliczność związana z powołaniem sędziego przez prezydenta na wniosek KRS do pełnienia urzędu może stanowić przesłankę takiego wyłączenia.
Chodzi o wydarzenia z 2022 r. w SN, kiedy to to sędzia zawnioskowała o wyłącznie jej od orzekania w sprawie o zapłatę roszczenia zasądzonego od pozwanej spółki, powołując się na uchwałę trzech połączonych Izb SN: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych ze stycznia 2020 r. W tamtej uchwale trzech Izb stwierdzono, że sprzeczność składu z przepisami prawa zachodzi m.in. wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego SN na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami noweli ustawy o KRS z grudnia 2017 r. Na mocy wprowadzonych zmian, sędziowską część KRS zaczął wybierać Sejm, a nie – jak do 2018 r. - sędziowskie zgromadzenia.
Niekonstytucyjność uchwały trzech Izb SN Trybunał Konstytucyjny stwierdził w czerwcu 2020 r. Jak wskazano w pytaniu sędziego Zaradkiewicza, sędzia wnosząca o wyłączenie oceniła jednak, że uchwała tych Izb „zachowuje moc wiążącą”. Ponadto miała podnieść, że wyznaczeni do rozpatrzenia sprawy wyłączenia sędziowie objęli urzędy sędziów SN w okolicznościach powołanych właśnie w uchwale trzech Izby SN – to jest na wniosek KRS ukształtowanej po zmianie przepisów w 2017 r.
Trybunał orzekł o niekonstytucyjności przywołanego przepisu Kpc w zakresie dotyczącym okoliczności powołania sędziego przez prezydenta na wniosek KRS. Orzeczenie TK zapadło jednogłośnie w składzie pięciu sędziów pod przewodnictwem prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. W składzie byli także: Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz, Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak.
Stosowanie prawa, zgodnie z konstytucją
TK zauważył, że zgodnie z konstytucją sędziowie są powoływani przez prezydenta na wniosek KRS, a kompetencja prezydenta w tym zakresie jest jego prerogatywą. Natomiast powołania sędziowskie skutkują - jak czytamy w komunikacie - udziałem w wymiarze sprawiedliwości osób o „identycznym statusie orzeczniczym”.
„Zasadniczą kompetencję sędziego jest bowiem stosowanie prawa, zgodnie z konstytucją i ustawą, na gruncie konkretnego przypadku, którego dotyczy sprawa. W tym zakresie sędzia zobowiązuje się w ślubowaniu składanym wobec prezydenta wymierzać sprawiedliwość zgodnie z przepisami prawa. Jednocześnie żaden organ władzy publicznej, nawet w sytuacji powołania się na akty prawa międzynarodowego lub decyzje organów traktatowych, nie posiada kompetencji do kontrolowania – w jakikolwiek sposób – powołań sędziów przez prezydenta, a w konsekwencji kwestionowania ich statusu” – podkreślił Trybunał.
Niedopuszczalna kontrola legalności
Ponadto Trybunał wskazał, że linia orzecznicza, w ramach której stosowana jest zakwestionowana norma prawna, „ignoruje” wcześniejsze orzeczenia TK dotyczące możliwości kontroli powołań sędziowskich.
„Niedopuszczalne jest dokonywanie kontroli legalności powołania sędziego – bez względu na tryb i organ, który miałby taką ocenę przeprowadzić” - podkreślił TK. Wobec tego Trybunał wskazał też, że zakwestionowane przez niego rozumienie norma prawna z Kpc „narusza zasadę mocypowszechnie obowiązującej i ostateczności orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego”.
W przyjętej jeszcze w marcu 2024 r. uchwale Sejm stwierdził, że „uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy”. Sejm uznał też m.in., że obecnie orzekający w TK Wyrembak i Piskorski (obaj byli we wtorkowym składzie orzekającym) nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Od czasu tamtej uchwały Sejmu wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.
Od końca kwietnia br. TK liczy 11 sędziów na 15 przewidzianych stanowisk sędziowskich. Dotychczas kluby sejmowe - poza PiS - konsekwentnie nie zgłaszają kandydatów na sędziów TK. Natomiast jeszcze w grudniu br. swoje kadencje ma zakończyć kolejnych dwoje sędziów TK - Pawłowicz i Michał Warciński.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze