Reklama

Tłumy żegnają Łukasza Litewkę

W Sosnowcu odbyły się uroczystości pogrzebowe tragicznie zmarłego posła Nowej Lewicy Łukasza Litewki. Ceremonia miała charakter państwowy i zgromadziła tysiące mieszkańców, parlamentarzystów oraz najważniejsze osoby w państwie.

Msza żałobna została odprawiona w kościele pw. św. Joachima. Ze względu na ogromną liczbę uczestników przed świątynią ustawiono telebimy, na których transmitowano uroczystość.

Wśród obecnych znaleźli się m.in. prezydent Karol Nawrocki z małżonką, premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz przedstawiciele Sejmu i Senatu.

Pośmiertne odznaczenie od prezydenta

Podczas ceremonii prezydent Karol Nawrocki pośmiertnie odznaczył Łukasza Litewkę Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie odebrał ojciec zmarłego posła, Zdzisław Litewka.

Reklama

Wniesieniu trumny do świątyni towarzyszyły brawa oraz okrzyki zgromadzonych: „Dziękujemy! Dziękujemy!”.

Poruszająca homilia bp. Artura Ważnego

Homilię wygłosił bp Artur Ważny, który podkreślał działalność społeczną i wrażliwość zmarłego parlamentarzysty.

– „Pan Łukasz, mimo mandatu parlamentarzysty, błysku fleszy i popularności, pozostał jednym z nich. Nigdy nie »obrósł w pióra«, nigdy nie stracił z oczu pojedynczego człowieka w tłumie” – mówił duchowny.

Biskup zwrócił się także do rodziców zmarłego.

– „Drodzy Rodzice, bliscy Zmarłego — to w cieniu Waszej miłości Łukasz uczył się tej uważności i wrażliwości, które stały się ratunkiem dla tylu istnień” – podkreślił.

Reklama

W dalszej części homilii bp Ważny mówił o pozostawionym przez Litewkę „testamencie życia”.

– „Zostawił nam testament życia, którego stylem jest służba, a nie wykluczanie i intryga” – zaznaczył.

Wzruszające słowa rodziców i przyjaciół

Jednym z najbardziej poruszających momentów uroczystości było odczytanie listu rodziców Łukasza Litewki.

– „Synku, syneczku drogi... żegnamy się dzisiaj z tobą. Nie ma słów, które potrafiłyby opisać ból rodziców stojących nad trumną własnego dziecka” – napisali.

Rodzice wspominali również działalność syna na rzecz potrzebujących ludzi i zwierząt.

Reklama

– „Nigdy nie odwracałeś wzroku od cierpienia drugiego człowieka. Twoje serce było także schronieniem dla zwierząt” – podkreślili.

Głos zabrali także przyjaciele posła.

– „W ubiegły czwartek nasz świat się zawalił” – mówił jeden z nich podczas pożegnania.

Wspominano również charakterystyczne słowa Litewki używane w mediach społecznościowych: „My to tu tylko zostawimy, Łukasz”.

Włodzimierz Czarzasty: „Był dobrym człowiekiem”

Podczas uroczystości przemawiał również marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

– „Łukasz był dobrym człowiekiem, kochał ludzi. Żył dla innych ludzi, dla zwierząt. Pomagał” – mówił.

Reklama

Marszałek podkreślał, że polityk potrafił jednoczyć ludzi o różnych poglądach.

– „Jednoczył ludzi, potrafił zgromadzić wokół siebie osoby o różnych poglądach. Nawet po śmierci” – zaznaczył.

Tysiące osób przed kościołem

Do Sosnowca przyjechały tłumy mieszkańców z różnych części Polski. Wielu uczestników nie zmieściło się w świątyni i śledziło nabożeństwo na telebimach ustawionych wokół kościoła.

– „Łukasz wolałby, żeby ludzie byli w środku” – mówili żałobnicy obecni przed świątynią.

Rodzina apelowała wcześniej, by zamiast kwiatów wykonywać „gest dobroci”, m.in. przekazując karmę dla bezdomnych zwierząt.

Reklama

Po zakończeniu mszy rozpoczął się kondukt żałobny, który przeszedł na cmentarz parafialny przy ul. Zuzanny w Sosnowcu.

 

Źródło: Źródło: Fakt, relacje uczestników uroczystości/opracowanie własne, media
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama