Na lotnisku Guarulhos w Sao Paulo zatrzymania związane z narkotykami są codziennością. Ten proceder trwa nieprzerwanie. Kontynuowany przez kobiety i mężczyzn, którzy z całego świata przybywają do Sao Paulo w poszukiwaniu wielkich pieniędzy. Czekają w podejrzanych miejscach, by w końcu otrzymać niewielką paczkę i wrócić na lotnisko. Tu, wielu z nich zostaje zatrzymanych… z kokainą.
Choć sama Brazylia nie jest znaczącym producentem narkotyków, jej sąsiedzi - Peru, Boliwia i Kolumbia - są. Dlatego Guarulhos to jeden z największych hubów przerzutu kokainy do Europy, Afryki i Azji. W ciągu ostatniej dekady policja federalna zatrzymała tu 14 ton narkotyku.