Reklama

To miasto niepokojąco szybko się wyludnia

W ciągu ostatnich 25 lat Szczecin stracił około 60 tysięcy mieszkańców. Według prognoz liczba zameldowanych szczecinian będzie nadal spadać, choć w mieście faktycznie żyje i pracuje więcej ludzi, niż pokazują statystyki. Samorząd próbuje odwrócić trend, stawiając na studentów, programy mieszkaniowe i przyciąganie tzw. niewidocznych mieszkańców.

Miasto z mniejszą liczbą mieszkańców

Dane GUS pokazują, że od początku lat dwutysięcznych Szczecin systematycznie traci ludność. W 2000 roku miasto liczyło ponad 416 tysięcy mieszkańców, dziś – według najnowszych wyliczeń – jest ich mniej niż 350 tysięcy. Oznacza to ubytek ponad 60 tysięcy osób i jednocześnie wpisuje się w ogólnopolski trend: ludność kraju maleje, a społeczeństwo się starzeje. 

Z prognoz wynika, że do 2040 roku populacja Szczecina może spaść do około 367 tysięcy, a w 2060 roku zejść poniżej 349 tysięcy. To gorsze wartości, niż zakładano w miejskiej Strategii Rozwoju na lata 2026–2035, w której ambicją było ponowne przekroczenie poziomu 400 tysięcy mieszkańców.

Reklama

Starzejące się społeczeństwo i odpływ młodych

Socjologowie podkreślają, że problemem nie jest samo to, że ludzie żyją dłużej, lecz konieczność dostosowania miasta do struktury wieku mieszkańców: od transportu i usług zdrowotnych po opiekę społeczną. W perspektywie najbliższych dekad coraz większą część szczecinian będą stanowili seniorzy. 

Drugie wyzwanie to migracja młodych. Wielu absolwentów szczecińskich szkół wyjeżdża na studia do większych ośrodków i tam zostaje, skuszonych lepszym rynkiem pracy. Miasto próbuje to odwrócić. Powstają programy „Akademicki Szczecin”, „Dom dla Studenta” i „Dom dla Absolwenta”, które łączą stypendia, wsparcie uczelni oraz ofertę mieszkań skierowanych do młodych ludzi na starcie zawodowym. 

Reklama

Niewidoczni mieszkańcy i życie metropolii

Sama liczba zameldowanych nie oddaje pełnego obrazu. W Szczecinie żyją i funkcjonują także osoby, które nie są wpisane do rejestru mieszkańców: studenci, pracownicy dojeżdżający z okolicznych gmin, cudzoziemcy. Socjologowie nazywają ich „niewidocznymi mieszkańcami”. Szacuje się, że dzięki nim realna liczba użytkowników miasta może być wyższa nawet o kilkadziesiąt procent w stosunku do oficjalnych danych. 

Równolegle trwa suburbanizacja. Część osób wyprowadza się do sąsiednich gmin, gdzie buduje domy i płaci podatki, ale nadal pracuje, robi zakupy i korzysta z oferty kulturalnej Szczecina. Dla budżetu miasta to wyzwanie, ale z punktu widzenia funkcjonowania metropolii ci ludzie wciąż współtworzą lokalną społeczność. 

Reklama

Spadek liczby mieszkańców nie musi być wyrokiem

Eksperci zwracają uwagę, że sam ubytek ludności nie musi oznaczać katastrofy, jeśli miasto pozostanie żywotne i atrakcyjne do życia. Kluczowe będzie utrzymanie miejsc pracy, rozwój szkolnictwa wyższego, dobra jakość przestrzeni publicznej oraz oferta mieszkaniowa, która zachęci młodych do pozostania lub powrotu po studiach. 

Szczecin stoi więc przed długofalowym wyzwaniem: jak z miasta, które przez dziesięciolecia traci mieszkańców, stać się ośrodkiem przyciągającym nowych. Statystyki są chłodne, ale to, czy prognozy się spełnią, zależy w dużej mierze od tego, jak skutecznie uda się dziś zatrzymać ludzi, którzy już z tym miastem wiążą swoją codzienność.

Reklama

red.al

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/12/2025 10:53
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kosmita - niezalogowany 2025-12-01 18:24:08

    No tak i jak tu Wam pomóc, jak pomóc? Chyba rzeczywiście macie problem z tym rozmnażaniem a co za tym idzie, z demografią. Nie zaproponuję Wam tego sposobu, jak my KOSMICI to robimy, bo po pierwsze, to wczesna pora a dzieci mogą przeczytać. Po drugie, to nie jest zbyt proste do zrozumienia, więc się nie będę tu się wyłuszczał. Zapewniam, jesteśmy w tym bardzo efektywni. Żebyście chociaż nie byli przeciwni PROBÓWKOWANIU. Bo, klonowanie też chyba nie wchodzi w rachubę. To może spróbujcie przez podział, jak ten PANTOFELEK, albo przez pączkowanie, co? Dacie radę?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama