Karol Nawrocki skierował do Sejmu nowy projekt ustawy dotyczącej rynku kryptoaktywów. Jak poinformował szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, propozycja w dużej części opiera się na wcześniejszym projekcie rządowym, który wcześniej został dwukrotnie zawetowany przez prezydenta.
— „Ten projekt jest w istocie, w dużej mierze, zasadzony na projekcie rządowym i to jest ta wyciągnięta ręka pana prezydenta” — powiedział Bogucki podczas konferencji prasowej.
Prezydencki minister zaznaczył, że głowa państwa popiera regulacje dotyczące rynku kryptowalut, jednak — jak podkreślił — muszą one być zgodne z konstytucją i rozsądnie skonstruowane.
— „Prezydent jest za mądrą, rozsądną, zgodną z Konstytucją regulacją tego rynku [kryptowalut]” — mówił Bogucki. Dodał również, że projekt stanowi próbę porozumienia z rządem Donalda Tuska, który — jego zdaniem — przyjął zbyt konfrontacyjne stanowisko.
Według przedstawiciela Kancelarii Prezydenta nowe przepisy mają zapewnić skuteczną ochronę inwestorów i konsumentów, a także umożliwić państwu realny nadzór nad rynkiem kryptoaktywów.
Bogucki skrytykował jednocześnie postawę koalicji rządzącej. — „Gdyby strona rządowa i koalicja rządowa chciały współdziałać w tym zakresie, dawno byłoby już po sprawie” — stwierdził.
Przypomnijmy, że Karol Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów po raz pierwszy 1 grudnia 2025 roku. Kilka dni później w Sejmie odbyła się debata dotycząca decyzji prezydenta. Premier Donald Tusk argumentował wtedy, że nowe przepisy są potrzebne m.in. do kontroli części rynku powiązanej z rosyjskimi i białoruskimi podmiotami.
Z kolei Zbigniew Bogucki bronił decyzji prezydenta, twierdząc, że wcześniejsza ustawa zawierała rozwiązania „nadmierne, niejednoznaczne i nieproporcjonalne”. Sejm nie zdołał wówczas odrzucić prezydenckiego weta.
Rząd wrócił do projektu jeszcze w grudniu 2025 roku, przyjmując niemal identyczną wersję ustawy. Prezydent ponownie ją zawetował w lutym 2026 roku, a kolejne głosowanie w Sejmie również nie doprowadziło do odrzucenia weta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze