Reklama

Tusk zrezygnował z organizacji unijnego szczytu! Nie chciał prezydenta w roli gospodarza

03/01/2025 18:56

W związku z prezydencją w radzie UE Polska miała możliwość organizacji unijnego szczytu. Rząd Donalda Tuska zrezygnował z tej możliwości, żeby Andrzej Duda nie pełnił roli gospodarza. Szczyt zostanie zorganizowany w Belgii.

Polska prezydencja w Radzie Unii Europejskiej rozpoczęła się 1 stycznia br. i potrwa do końca czerwca. Nasz kraj będzie przez ten czas odpowiedzialny m.in. za ustalanie porządku obrad posiedzeń poszczególnych jej gremiów oraz prowadzenie negocjacji w gronie państw członkowskich.

[h3]Tusk nie chce szczytu[/h3]

Polska prezydencja nakłada się jednak na kampanię wyborczą, co powoduje szereg problemów. "Pierwszą trudnością jest trwająca kampania związana z wyborami prezydenckimi. Wydźwięk krajowy może stać się dla polskich władz najważniejszy" – donosi RMF FM.

Przed rozpoczęciem prezydencji rząd podjął decyzję, że nie zorganizuje w Polsce nieformalnego szczytu, który tradycyjnie organizuje kraj sprawujący prezydencję, dzięki czemu może podkreślić swój prestiż oraz wpływać na proces decyzyjny wewnątrz UE.

Korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon przekazała, że rząd Donalda Tuska zrezygnował z możliwości ubiegania się o organizację szczytu UE w Polsce podczas polskiej prezydencji w UE, ponieważ "premier Tusk nie chciał jednak, żeby prezydent Andrzej Duda pełnił rolę gospodarza, który wita unijnych przywódców".

Rząd wolał, żeby w Polsce nie odbył się żaden szczyt, niż gdyby miał w nim uczestniczyć prezydent.

Stanowisko rządu szybko wykorzystał nowy szef Rady Europejskiej António Costa, który wyszedł z inicjatywą i zorganizuje nieformalny szczyt UE w lutym w Belgii. "W dodatku ma być on poświęcony tematowi, który na swoich sztandarach wypisała polska prezydencja – bezpieczeństwu" – informuje rozgłośnia.

Źródło: RMF/PAP
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama