Reklama

Unia szuka miliardów na zbrojenia. Fundusz obronny okazał się za mały?

Pieniądze przeznaczone na wzmocnienie europejskiej obronności topnieją szybciej, niż przewidywali unijni decydenci. Program pożyczkowy SAFE, który miał zapewnić państwom UE 150 mld euro na zbrojenia, już na starcie nie wystarczył. W Brukseli coraz głośniej mówi się o konieczności uruchomienia kolejnego mechanizmu i dalszego wspólnego zadłużania Wspólnoty.

Zainteresowanie unijnym wsparciem na cele obronne przerosło oczekiwania Komisji Europejskiej. Program SAFE, zaprojektowany jako pożyczkowy instrument o wartości 150 mld euro, od początku okazał się niewystarczający. Jak informuje Bloomberg, państwa członkowskie zgłosiły zapotrzebowanie sięgające 190 mld euro, czyli aż o 40 mld więcej, niż zakładał pierwotny plan.

Choć formalnie środki z obecnej puli są nadal rozdzielane, w Brukseli trwają już rozmowy o kolejnym kroku. Unijni urzędnicy zakładają, że obecny fundusz może zostać w dużej mierze wykorzystany jeszcze tej wiosny. Wówczas Komisja Europejska ma dokonać przeglądu programu i zdecydować, czy potrzebna będzie druga runda finansowania.

Reklama

Do tej pory Komisja zatwierdziła plany wydatkowe 19 krajów Unii. Wnioski trzech kolejnych są w trakcie oceny. Co ciekawe, część państw ostatecznie deklaruje mniejsze potrzeby finansowe, niż zapowiadała na początku. To oznacza, że w budżecie SAFE mogą pojawić się niewykorzystane środki, które Bruksela będzie mogła przesunąć do innych projektów.

– Komisja analizuje obecnie krajowe plany SAFE pozostałych państw członkowskich. Na tym etapie nie spekulujemy na temat uruchomienia drugiego funduszu – przekazał rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier. Nieoficjalnie jednak urzędnicy przyznają, że równolegle prowadzone są prace nad rozwiązaniami pozwalającymi „dosypać” pieniędzy do systemu. Jednym z rozważanych scenariuszy jest kolejna wspólna pożyczka zaciągnięta przez Unię.

Reklama

Rosnąca presja na zwiększenie wydatków obronnych ma wyraźne tło geopolityczne. UE chce przyspieszyć rozwój własnego przemysłu zbrojeniowego, by zmniejszyć zależność od dostaw spoza Europy i wzmocnić zdolność reagowania na zagrożenia, przede wszystkim ze strony Rosji. Dodatkowym czynnikiem są sygnały płynące z USA – prezydent Donald Trump zapowiada ograniczenie amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa dla Europy.

Program SAFE ma być odpowiedzią na te wyzwania. Bruksela pozyskuje środki na rynkach finansowych, a następnie oferuje państwom członkowskim długoterminowe, preferencyjne kredyty na zakup kluczowego uzbrojenia – od systemów rakietowych i obrony powietrznej po ciężki sprzęt lądowy. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że 150 mld euro to dopiero początek znacznie większego wysiłku finansowego Unii Europejskiej.

Źródło: Niezależna.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama