Prezydent Andrzej Duda wykonał podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych kawał dobrej roboty; polska dyplomacja, kierowana przez szefa MSZ Radosława Sikorskiego i prezydent zagrali w jednej drużynie - ocenił wiceszef MSZ Andrzej Szejna.
Szejna zaznaczył we wtorek w Radiu Zet, że nie lekceważy wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w USA, a zwłaszcza wizyty szefa MSZ Radosława Sikorskiego, ponieważ - jego zdaniem - efekty tych wizyt były "namacalne i podkreśliły bardzo dobre, bardzo mocno bilateralne stosunki Polski i Stanów Zjednoczonych". Wskazał, że Sikorski reprezentował Polskę i całą UE na forum ONZ, a prezydent Duda "również wykonał, można powiedzieć, kawał dobrej roboty".