Reklama

Wybory w Afryce. Nowy rząd wybierze Egipt i Kongo

28/11/2011 08:45

Wybory parlamentarne rozpoczęły się dziś w Egipcie i Demokratycznej Republice Konga. Dla Egiptu jest to wyjątkowe wydarzenie, bo zakończą erę 30-letnich autorytarnych rządów Hosniego Mubaraka.

Mubarak został odsunięty od władzy przez rewolucję w lutym, lecz jego militarystyczny obóz utrzymał się przy władzy, a krajem rządzi marszałek polny Mohamed Husejn Tantawi.

Po obaleniu Hosniego Mubaraka postanowiono, że kolejne wybory będą przeprowadzone według skomplikowanej ordynacji. 27 gubernatorstw Egiptu podzielono na trzy grupy. Dziś rozpoczną głosowanie mieszkańcy Kairu i Aleksandrii, 14 grudnia rozpocznie się głosowanie dla mieszkańców Suezu i Asuanu, a 3 stycznia 2012 roku - dla Synaju i regionu delty Nilu.

Tydzień po rozpoczęciu każdego z trzech etapów odbędzie się druga tura głosowania. 29 stycznia Egipcjanie będą wybierali senatorów.

Kongijczycy będą wybierać parlamentarzystów i prezydenta. Wybory poprzedziła kampania wyborcza pełna przemocy i rozruchów, w sobotę w zamieszkach zginęły tam dwie osoby. W Demokratycznej Republice Konga zarejestrowano 32 miliony uprawnionych do głosowania. O reelekcję ubiega się 40-letni Joseph Kabila, który jest prezydentem od 2001 roku.

Opozycja wystawiła dziesięciu kandydatów, ale głównym rywalem Kabily jest 78-letni Etienne Tshisekedi. W kampanii przedwyborczej wielokrotnie dochodziło do starć zwolenników obu kandydatów. Po fali zamieszek policja zakazała wszystkich demonstracji.

Przywódca opozycji Etienne Tshisekedi wezwał jednak do bojkotu tej decyzji i zwrócił się do swoich zwolenników, by dziś zgromadzili się na wiecu. Wczoraj policja opóźniła przybycie Tshisekedi z lotniska w Kinszasie, w wyniku czego polityk nie przybył na swój końcowy wiec wyborczy.

IAR
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama