Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych to "egzamin dojrzałości także dla Europy"- stwierdza komentator włoskiego dziennika "Il Messaggero". Na łamach wtorkowego wydania podkreśla, że Europa powinna przygotować się na stopniową redukcję amerykańskiej obecności i to bez względu na to, kto wygra w USA.
Publicysta rzymskiej gazety Mario Ajello wyraża opinię, że "niepotrzebne, a nawet błędne jest kibicowanie jednemu z dwojga kandydatów".