Liczba ofiar zamachu terrorystycznego w Ankarze wzrosła do 37.
Kamera monitoringu uchwyciła moment eksplozji bomby umieszczonej w samochodzie przejeżdżającym przez centrum tureckiej stolicy.
Dotychczas żadna organizacja terrorystyczna nie przyznała się do tego ataku. Władze Turcji podejrzewają nielegalną Partię Pracujących Kurdystanu. Prawdopodobnie wśród ofiar ataku jest co najmniej dwóch sprawców.