Reklama

Zamach w Beligii. Dwie osoby nie żyją, kilkadziesiąt rannych

13/12/2011 14:09

W zamachu w centrum belgijskiego miasta Liege zginęły 2 osoby zginęły, a ponad 60 zostało rannych, w tym siedem ciężko. Takie informacje przekazała tamtejsza policja.

Zmieniła się też liczba zamachowców, bo teraz mówi się nie o dwóch, ale o trzech zamachowcach. Potwierdzają się, przynajmniej na razie, wcześniejsze informacje o rzuconych granatach w tłum ludzi, czekających na przystanku autobusowym, i strzałach z Kałasznikowa.

Jeden z zamachowców zginął na miejscu, drugiego złapała już policja, ale wciąż na wolności pozostaje trzeci z zamachowców. Strefa zamknięta została powiększona, a jednostka antyterrorystyczna przeszukuje budynki. Policja w Liege udostępniła nagranie z helikoptera, na którym widać pospieszną ewakuację ludzi z centrum miasta, osoby ranne i krew na ulicach.

Służby ratunkowe udzielają pierwszej pomocy. Dodatkowe karetki pogotowia zostały ściągnięte z Holandii. Utrudniona jest komunikacja, bo w Liege nie działają telefony komórkowe. Wciąż nie wiadomo, dlaczego zorganizowano zamach. Policja informuje, że sprawdza kilka tropów, ale najbardziej prawdopodobna jest zemsta i działanie w odwecie.
IAR
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama