Reklama

Zamknięte drzwi najświętszego miejsca chrześcijan

W sercu Jerozolimy, w miejscu uznawanym przez chrześcijan za najświętsze na świecie, zapadła cisza, jakiej nie pamiętają nawet najstarsi mieszkańcy. Bazylika Grobu Pańskiego – cel pielgrzymek milionów wiernych – pozostaje zamknięta, a tegoroczne obchody Wielkanocy stoją pod dużym znakiem zapytania. Wszystko przez eskalację napięcia w regionie i rosnące zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Świątynia zamknięta w cieniu konfliktu

Decyzja o zamknięciu bazyliki zapadła pod koniec lutego, gdy sytuacja militarna między Iranem a Izraelem gwałtownie się zaostrzyła. Lokalne służby nie miały wątpliwości – bezpieczeństwo musi mieć pierwszeństwo, nawet jeśli oznacza to wstrzymanie dostępu do jednego z najważniejszych miejsc chrześcijaństwa.

Od tamtej pory drzwi świątyni pozostają zamknięte, a perspektywa ich otwarcia w najbliższych tygodniach wciąż jest niepewna. To szczególnie bolesna wiadomość dla pielgrzymów z całego świata, którzy planowali przyjazd do Ziemi Świętej właśnie na czas Wielkiego Tygodnia.

Reklama

Wielki Tydzień bez tłumów wiernych

Choć hierarchowie Kościoła nie wykluczają, że liturgie Triduum Paschalnego odbędą się wewnątrz bazyliki, wszystko wskazuje na to, że będą miały one charakter symboliczny i kameralny.

Bp William Hanna Shomali, biskup pomocniczy łacińskiego patriarchatu Jerozolimy, przyznał, że w wyniku ostatnich wydarzeń fragmenty zestrzelonego pocisku spadły na część świątyni należącą do prawosławnych. Na szczęście nie doszło do poważnych uszkodzeń, jednak sytuacja pozostaje napięta.

W praktyce oznacza to jedno: jeśli nabożeństwa się odbędą, weźmie w nich udział jedynie niewielka grupa duchownych i wiernych. Trudno sobie wyobrazić większy kontrast – jeszcze niedawno podczas Wigilii Paschalnej bazylika wypełniała się nawet dziesięcioma tysiącami osób.

Reklama

Tradycje przerwane, nadzieja pozostaje

Tegoroczny Wielki Tydzień w Jerozolimie będzie inny niż wszystkie. Zakaz zgromadzeń publicznych oznacza, że nie odbędzie się m.in. tradycyjna procesja palmowa, która co roku przyciągała tłumy wiernych i turystów.

W przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się głosy interpretujące obecną sytuację w kontekście apokaliptycznych wizji. Kościół jednak tonuje emocje i zamiast spekulacji zachęca do czegoś znacznie prostszego – modlitwy o pokój i szybkie zakończenie konfliktu.

Bo choć drzwi bazyliki pozostają zamknięte, dla wielu wierzących to nie mury świątyni są najważniejsze, lecz nadzieja, którą niesie Wielkanoc.

Źródło: niezależna.pl zdj. - PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama