W Rzymie zamknięto kolejne Drzwi Święte — tym razem w Bazylice św. Jana na Lateranie. „Wiemy jednak, że Zmartwychwstały przychodzi mimo drzwi zamkniętych i nie przestaje pukać do naszych serc” — podkreślił kard. Baldassare Reina, archiprezbiter bazyliki.
Zamykanie Drzwi Świętych w papieskich bazylikach Rzymu jest wyraźnym znakiem kończącego się Roku Jubileuszowego. 25 grudnia obrzęd ten odbył się już w Bazylice Matki Bożej Większej. Następnie Drzwi zostaną zamknięte w Bazylice św. Pawła za Murami, a finał nastąpi 6 stycznia w Bazylice św. Piotra, gdzie dokona tego sam Papież Franciszek, oficjalnie kończąc obchody Jubileuszu.
Bazylika św. Jana na Lateranie jest katedrą diecezji rzymskiej. Z tego powodu, w imieniu Ojca Świętego, obrzędu zamknięcia Drzwi Świętych dokonał papieski wikariusz dla Rzymu i archiprezbiter świątyni — kard. Baldassare Reina.
W homilii kardynał przypomniał o niezliczonych pielgrzymach, którzy w Roku Jubileuszowym przemierzali ulice Wiecznego Miasta i przechodzili przez Drzwi Święte Lateranu, by spotkać Zbawiciela i doświadczyć Jego miłosierdzia.
„Rozpoczyna się nowy etap dla naszej diecezji” — mówił kard. Reina. „Zjednoczmy modlitwy i wysiłki, by być wspólnotą, która objawia obecność Pana, świadczy o Jego bliskości i potrafi być blisko każdego, nie zapominając o nikim — jak Dobry Pasterz”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze