Białka Tatrzańska (woj. małopolskie). Nie żyje siedmioletni chłopiec przygnieciony przed kilkoma dniami przez drewniany szyld w Białce Tatrzańskiej. Trwa śledztwo w sprawie tragedii.
W miniony poniedziałek (12.03), przy popularnej stacji narciarskiej w Białce Tatrzańskiej, runął masywny drewniany szyld witający turystów. Przygniótł on babcię i jej siedmioletniego wnuczka. Kobieta zmarła na miejscu, a chłopiec w bardzo ciężkim stanie trafił do szpitala w Krakowie. Mimo wysiłków lekarzy nie udało się go uratować.