Deficyt budżetu państwa w 2025 roku okazał się niższy od limitu zapisanego w ustawie budżetowej o kilkanaście miliardów złotych – poinformował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w rozmowie z Radiową Jedynką. Ostatecznie nie przekroczył on progu 288,77 mld zł. Jednym z kluczowych czynników była dobra sytuacja Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, którym zarządza ZUS.
– Pełne, szczegółowe dane przedstawiamy tradycyjnie w lutym, po zakończeniu wszystkich rozliczeń. Już dziś jednak mogę powiedzieć, że zmieściliśmy się wyraźnie poniżej limitu deficytu – podkreślił minister. Dodał, że wciąż trwają rozliczenia niektórych programów dotacyjnych i budżet państwa to znacznie bardziej złożony mechanizm niż prosta tabela w Excelu.
W audycji „Sygnały dnia” dziennikarz Grzegorz Osiecki zwrócił uwagę, że budżet MON został wykonany w całości, NFZ zanotował nadwyżkę, a w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych pojawiły się „luzy”, bo dotacja była niższa o około 17 mld zł. – Czy to właśnie FUS miał decydujący wpływ? – pytał.
– FUS miał istotne znaczenie, ale o szczegółach będziemy informować w lutym – odpowiedział Domański. Zaznaczył też, że nie chce wskazywać „winnych i zasłużonych”. – Najważniejsze jest to, że wbrew czarnym scenariuszom, o których mówiono, nie doszło do zamrażania wydatków ani paraliżu państwa. Zmieściliśmy się w limicie – podkreślił.
Jak wcześniej informował money.pl, dotacja do FUS w 2025 roku była niższa od planowanej o 17 mld zł. To efekt dobrej koniunktury gospodarczej i niższych od oczekiwań wydatków na emerytury, co przełożyło się na realne oszczędności dla budżetu.
Ustawa budżetowa na 2025 rok zakładała deficyt na poziomie niemal 288,8 mld zł, wydatki rzędu 921,62 mld zł oraz dochody w wysokości około 632,85 mld zł.
Minister poinformował również o wzroście dochodów z VAT, co było związane z wyraźnym ożywieniem w handlu detalicznym. – Podobnie widać poprawę w CIT, choć na początku roku firmy miały problemy z rentownością. Do tego doszły wyższe wpływy z PIT. Generalnie jesteśmy zadowoleni z wykonania budżetu – podsumował Domański.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze