Stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce w czerwcu 2026 roku wyniosła 5,8 proc. – podało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Liczba osób zarejestrowanych w urzędach pracy zmniejszyła się o ponad 13 tys., ale sytuacja na rynku pracy nadal mocno różni się w zależności od regionu. Podczas gdy w części kraju bezrobocie jest rekordowo niskie, w niektórych powiatach przekracza 20 proc.
Najnowsze dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazują na dalszą poprawę sytuacji na rynku pracy. Szacowana stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec czerwca 2026 roku wyniosła 5,8 proc. To o 0,1 pkt proc. mniej niż miesiąc wcześniej.
W urzędach pracy zarejestrowanych było 902,7 tys. osób bezrobotnych. W porównaniu z majem liczba ta zmniejszyła się o 13,2 tys. osób.
W czerwcu do rejestrów urzędów pracy trafiło około 82,6 tys. nowych bezrobotnych. To nieznacznie więcej niż w maju – o około 1 tys. osób – ale mniej niż rok wcześniej. W czerwcu 2025 roku liczba nowych rejestracji była wyższa o 2,7 tys.
Resort pracy ocenia, że prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski w 2026 roku pozostają korzystne, co powinno wspierać dalszą poprawę sytuacji na rynku pracy.
Jednocześnie ministerstwo wskazuje na możliwe zagrożenia. Wśród czynników ryzyka wymieniono m.in. ograniczenie finansowania programów aktywizacyjnych z Funduszu Pracy, a także przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie i wysokie ceny surowców energetycznych.
Zdaniem resortu czynniki te mogą utrudniać dalszy spadek bezrobocia i wpływać na decyzje przedsiębiorców dotyczące zatrudnienia.
Najczęstszym powodem rejestracji w urzędach pracy pozostaje chęć uzyskania ubezpieczenia zdrowotnego. Taki powód wskazało 41,4 proc. nowych osób.
Niewiele mniej osób – 39,5 proc. – zgłaszało się po pomoc w znalezieniu zatrudnienia.
Wśród osób rejestrujących się najwięcej wcześniej pracowało w przetwórstwie przemysłowym (13,7 proc.) oraz handlu (13,2 proc.). Najliczniejszą grupą zawodową byli sprzedawcy, którzy stanowili 7,6 proc. nowych bezrobotnych.
Dane pokazują, że sytuacja na rynku pracy jest bardzo zróżnicowana w zależności od miejsca zamieszkania.
Najniższe bezrobocie odnotowano w województwie wielkopolskim – 3,7 proc. Najwyższe było natomiast w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie wyniosło 9,2 proc.
W skali powiatów najlepiej wygląda sytuacja w powiecie poznańskim, gdzie bezrobocie wyniosło zaledwie 1,4 proc. Niskie wskaźniki odnotowano także w Poznaniu i Warszawie – po 1,6 proc.
Na drugim biegunie znalazły się powiaty szydłowiecki, gdzie stopa bezrobocia sięgnęła 22,4 proc., oraz brzozowski z wynikiem 19 proc.
W czerwcu spadek bezrobocia odnotowano w 237 powiatach. W 100 sytuacja pozostała bez zmian, a w 43 miejscach wskaźnik wzrósł.
W czerwcu pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 34 tys. wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej. To wprawdzie o 0,4 proc. mniej niż w maju, ale jednocześnie o 3,3 proc. więcej niż rok wcześniej.
Najwięcej ofert dotyczyło pracowników biurowych, sprzedawców, robotników budowlanych oraz osób zatrudnionych przy produkcji.
Ministerstwo przypomniało również, że Polska nadal znajduje się wśród państw Unii Europejskiej z najniższym poziomem bezrobocia. Według metodologii Eurostatu stopa bezrobocia w Polsce w maju 2026 roku wyniosła 3,1 proc.
Choć dane wskazują na stabilną sytuację na rynku pracy, eksperci zwracają uwagę, że największym wyzwaniem pozostaje wyrównanie różnic między regionami oraz aktywizacja osób pozostających poza zatrudnieniem przez dłuższy czas.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze